Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Oskar Górzyński
Oskar Górzyński
|
aktualizacja

Madryt uruchamia "opcję nuklearną". Przejmie kontrolę nad Katalonią

8
Podziel się:

Rząd Hiszpanii przyjął uchwałę uruchamiającą po raz pierwszy w historii procedurę artykułu 155 konstytucji. Oznacza to dymisję całego katalońskiego rządu, przejęcie bezpośredniej kontroli i zorganizowanie nowych wyborów w regionie.

Mariano Rajoy
Mariano Rajoy (PAP/EPA)

Premier Mariano Rajoy zrobił to, co zapowiadał już wcześniej: zawiesi autonomię Katalonii, by zaprowadzić w niej konstytucyjny porządek. Według hiszpańskiej ustawy zasadniczej, w razie niewykonywania obowiązków konstytucyjnych lub godzenia w żywotny interes państwa, rząd centralny ma prawo "przedsięwziąć środki konieczne dla zobowiązania wspólnoty do przymusowego wypełnienia owych obowiązków lub dla ochrony interesu powszechnego". Jak zapowiedział Rajoy, w praktyce będzie oznaczać to odsunięcie od władzy całego katalońskiego rządu. W ich miejsce władzę w regionie będzie sprawował bezpośrednio Madryt - aż do nowych wyborów, które mają odbyć się w ciągu następnych 6 miesięcy.

Decyzję rządu musi jeszcze zatwierdzić w przyszłym tygodniu Senat, ale będzie to jedynie formalność, bo rządząca Partia Ludowa posiada tam większość absolutną.

Zobacz także: Zobacz: Katalonia. Palący problem Hiszpanii

Rajoy stwierdził, że zachowanie katalońskich władz zmusiło go do takiego kroku. W ubiegłym tygodniu Rajoy postawił katalońskiemu premierowi Carlesowi Puigdemontowi ultimatum, grożąc że uruchomi "opcję nuklearną", jeśli ten jednoznacznie nie zrezygnuje z deklaracji niepodległości. Puigdemont warunku nie spełnił. Ze swojej strony zagroził natomiast, że jeśli artykuł 155 zostanie uruchomiony, to poleci katalońskiemu parlamentowi ogłoszenie secesji.

- Dialog to piękne słowo, ale nie oznacza ono, że inni muszą zgodzić się na twoje rządania - powiedział Rajoy. - Dialog poza prawem jest głęboko niedemokratyczny - dodał. Odpowiadając na pytanie o negatywne konsekwencje swojej decyzji, stwierdził, że "nie ma żadnego państwa na świecie, które pozwoliłyby na tolerowanie takiej sytuacji wewnątrz swoich granic".

Decyzja Madrytu wywołała oburzenie wśród separatystów. Rzecznik współrządzącej Katalonią PDeCAt Josep Lluis Cleries powiedział, że w Katalonii "zawieszono demokrację". Z kolei Katalońskie Zgromadzenie Narodowe (ANC), jedna z najbardziej wpływowych organizacji separatystycznych wspierających koalicję w Barcelonie, ogłosiła na Twitterze powstanie Republiki Katalońskiej.

O 17 w Barcelonie zaplanowano marsz separatystów, w którym uczestniczyć będzie cały kataloński rząd. O 21 swoje przemówienie ma wygłosić natomiast jego szef Carles Puigdemont.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Wiadomości
KOMENTARZE
(8)
Woni
5 lata temu
Katalonczycy walczcie o swoje być albo nie być nie dajcie się Madrytowi który z wasz czerpie korzyści finansowe nie przejmujcie wpisami lewaków bo oni nigdy za wami nie pójdą macie prawo być wolni popieramy was
Anna
5 lata temu
O matkooo... - "rządania"? Litości...
sde
5 lata temu
czyli wojna domowa
rozum ciebie ...
5 lata temu
Oskarze Górzyński! To się określa jako "opcję ATOMOWĄ", a nie "nuklearną" jak w tytule!!!
h,m
5 lata temu
Czekam na Komisję Wenecką w Hiszpanii.
Budka to dono...
5 lata temu
No i to jest demokracja,nie to co w Polsce,Panie Tusku sługusku-prawda?
rubikoń
5 lata temu
I lać to lewactwo aż będzie furczało,niema takiego narodu jak katalończycy,to są tylko lewaccy rozłamowcy na moskiewskim pasku.
Realista
5 lata temu
Usunięcie polityków wybranych przez lud, no ciekawie, a Unia Europejska niech nadal się zajmuje uznawaniem ślimaków za ryby.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić