Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Arkadiusz Jastrzębski
|
aktualizacja

Mec. Jacek Dubois: jest umowa. "Kaczyński się nie spodziewał"

139
Podziel się:

Jarosław Kaczyński był przy tworzeniu umowy i stale kontrolował postęp prac - powiedział mec. Jacek Dubois, reprezentujący austriackiego biznesmena ws. inwestycji spółki Srebrna. Adwokat poinformował, że umowa znajduje się w prokuraturze.

Jacek Dubois: pan Kaczyński nie przypuszczał, że ktoś się odważy
Jacek Dubois: pan Kaczyński nie przypuszczał, że ktoś się odważy (Twitter.com/TVN24/Rozmowa Piaseckiego)

Jacek Dubois (razem z Romanem Giertychem)
reprezentuje Geralda Birgfellnera ws. budowy dwóch wieżowców w centrum Warszawy, którą zrealizować miała firma austriackiego biznesmena Nuneatonem. W poniedziałek przedsiębiorca był przesłuchiwany w warszawskiej prokuraturze.

- Jestem bardzo mile zdziwiony wręcz. Mamy wspaniałą panią prokurator, niezwykle dociekliwą. Było bardzo dużo pytań, wchodzenia w szczegóły - tak przebieg przesłuchania ocenił Jacek Dubois we wtorkowej "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24.

Zaznaczył, że "szanuje szeregowych prokuratorów, a zaufania nie ma do ludzi, którzy nimi dowodzą".

- Mogę powiedzieć, że bardzo rzetelnie pani prokurator zbiera materiał dowodowy. Tak wzbudziła zaufanie naszego klienta, że dowiedziała się dużo więcej niż my. Pojawiają się zupełnie nowe okoliczności w sprawie, które potwierdzają, że doszło do popełnienia przestępstwa i wskazują na osoby winne jego popełnienia. Złożyliśmy olbrzymią liczbę dowodów i mamy nadzieję, że przekonają prokuraturę - mówił adwokat.

Nie chciał powiedzieć, czy jego klient przekazał śledczych oryginalne nagrania rozmów z siedziby Prawa i Sprawiedliwości. - Wszelkie zarzuty, które pojawiają się pod adresem mojego klienta są łatwe do wyjaśnienia - zastrzegł rozmówca Konrada Piaseckiego.

Zobacz także: Zobacz także: Austriacki biznesmen oskarżający Kaczyńskiego stawił się w warszawskiej prokuraturze

Dodał, że Birgfellner jest atakowany przez polityków rządzącej partii, bo "pan Kaczyński nie spodziewał się, że ktoś się odważy" na upublicznienie działań ws. inwestycji Srebrnej.

- Nikt nie współczuje ofierze, nikt nie mówi że człowiek został pozbawiony olbrzymiej sumy pieniędzy, przez rok był wykorzystywany i pracował za darmo, tylko w tej chwili następuje próba zdyskredytowania - przekonywał.

- Mój klient był w kłębowisku żmij, gdzie był szereg powiązań. Padł ofiarą przestępstwa i manipulacji - mówił mec. Dubois, wyjaśniając, że austriacki przedsiębiorca ocenił swoje szkody na 1,3 mln euro.

"Umowa jest w prokuraturze"

Dubois stwierdził, że Jarosław Kaczyński "podawał się za osobę, którą nie jest, czyli, że może podejmować wszystkie decyzje i zobowiązania dotyczące spółki".

Ujawnił też, że prokuratura otrzymała wielostronicową umowę dotyczącą inwestycji. - Została podpisana umowa na całość działań mojego klienta. Była kilka razy negocjowana. Ta umowa jest w prokuraturze - powiedział.

- Pan prezes wprowadza opinię publiczną w błąd, ponieważ był uczestnikiem wielu spotkań z adwokatami, gdzie ta umowa była negocjowana, gdzie została przygotowana. Wynagrodzenie mojego klienta zostało umieszczone w biznesplanie, więc jest to po prostu manipulowanie albo podawanie nieprawdy - stwierdził gość TVN24.

PiS składa zawiadomienie

Senator PiS Marek Pęk złożył u rzecznika dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie zawiadomienie o możliwości naruszenia etyki zawodowej, której mieli się dopuścić adwokaci Roman Giertych oraz Jacek Dubois. Zdaniem Pęka,prawnicy narazili interesy swojego klienta Geralda Birgfellnera na odpowiedzialność karną.

Pęk wskazał, że Giertych wiedział o publikacji "Gazety Wyborczej" jeszcze zanim ta się ukazała, zapowiadając ją w mediach społecznościowych.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(139)
nina
3 lata temu
nie jest wiarygodnie tymbardziej ze giert juz tam sie trzesie i mota
tresret.
3 lata temu
Prezes (JK) do Prezesa (ZZ)i potrzebna metresa (KP). Na srebnej tacy buch i nie ma .
xzse
3 lata temu
Umowa to może i jest, ale faktur nie ma ,więc co z tego.
AntyKoD
3 lata temu
Ściema!!!!
Hdz
3 lata temu
Ten koles nie mial zadnej kasy. Mial sie stac bogaty po otrzymaniu apanazu i dzialki. Yak, ze nie piszcie, ze stracil ogromna kwote.
oki
3 lata temu
Panie Kaczyński jesteśmy z panem nie damy się
lex
3 lata temu
a kogo to obchodzi? dajcie więcej sióstr godlewskich
Barbidu
3 lata temu
No i co z tego?
Matm
3 lata temu
Jest umowa?Kto ja podpisal,czy podpisal Kaczynski?jezeli nie to mozecie sie nia podetrzec.
Tc
3 lata temu
no to trzeba było od umowy zacząć a nie, że o umowie mówi się na samym końcu. To bardzo dziwna taktyka i bardzo polityczna. Z tekstu wynika, że Austriak i Kaczyński nie wiedzieli, że jest jakaś umowa. Zadziwiające.
Polska
3 lata temu
Dewelopera znaleźli a sprawaKNF ucichła no a jeszcze nasz wszechmocny wiceminister. SB
Polak
3 lata temu
Stary układ podnosi łeb. Nic z tego! Wasze czasy już się kończą! Kaczyński i uczciwi Polacy górą!
kazek
3 lata temu
giertych i jego blamaż polityczny podobnie jak pyskówki ze strony PO jest żałosne.
ak001
3 lata temu
Jadąc do pracy słuchałem ciekawej audycji na temat tego jak na temat przekrętu Jacka patrzy "gorszy sort", a jak "elektorat". A więc: Wszyscy (po za zwolennikami jedynej słusznej partii) twierdzą, ze Jarek niczym nie różni się od drobnych cwaniaczków i przekrętasów z poprzednich ekip. A elektorat? - "oczywiście to na pewno jakaś pomyłka, wina Tuska, spisek itd..." Wniosek? Święty Jarosław!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić