Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Arkadiusz Jastrzębski
|
aktualizacja

Niemowlę wpadło do morza w Ustce. Lekarze walczą o jego życie

56
Podziel się:

Dramatyczna akcja ratunkowa w usteckim porcie. Dziewczynka w wieku 3,5 miesiąca najpierw wypadła z przewróconego wózka, a następnie stoczyła się do morza. Rodzice dziecka prawdopodobnie chcieli w tym czasie zrobić zdjęcie. Lekarze oceniają stan niemowlęcia jako ciężki.

Wypadek wydarzył się na molo w pobliżu pomnika Syrenki Usteckiej.
Wypadek wydarzył się na molo w pobliżu pomnika Syrenki Usteckiej. (Forum, Ryszard Nowakowski)

Wypadek wydarzył się, kiedy turyści z Małopolski w sobotnie popołudnie wybrali się z dzieckiem do portu na spacer. Rodzice prawdopodobnie nie zauważyli, że na molo jest uskok. Nie wiadomo, czy wózek był zabezpieczony przed stoczeniem się, czy nie zadział hamulec.

- Wózek stoczył się, uderzył prawdopodobnie w jakąś betonową podporę i przewrócił. Dziecko wypadło z wózka na betonowy uskok i wpadło do wody - relacjonuje kom. Robert Czerwiński ze słupskiej policji.

Zobacz także: Zobacz też: Jak prawidłowo przewozić dzieci?

Na ratunek dziecku natychmiast pospieszył mieszkaniec Słupska, który też spacerował i widział całą sytuację.

- Skoczył do wody i wyciągnął dziecko - dodaje policjant. Dziewczynka od razu została przewieziona do szpitala.

Zobacz także:

Turyści z Polski bohaterami izraelskiej telewizji. A zaczęło się od oszustwa

Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Zostali już ustaleni świadkowie zdarzenia. Przypuszcza się, że do wypadku mogło dojść w momencie, gdy rodzice chcieli zrobić zdjęcie przy pomniku Syrenki Usteckiej.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(56)
Trochę więcej...
rok temu
Ja bym tak pochopnie nie oceniała. Człowiek jakby wiedział, że upadnie to by usiadł. Nikt przy zdrowym rozumie nie chce narażać swojego dziecka na niebezpieczeństwo. Współczuję rodzicom. To, że tata nie wskoczył pierwszy do wody - może nie umie pływać, może był w szoku?
inka
5 lata temu
nie rozmumiem?jak rodzice moga byc tak nieodpowiedzialni?niestety trzeba wszystko przewidziec,a szczególnie jak ma sie dzieci!dziwne obcy człowiek zareagował natychmiast,a ojciec dziecka?powinien pierwszy wskoczyc do wody za malenstwem?bez sensu...
Moze stary
5 lata temu
Selfi to teraz religia, bez tego gimby i tym podobne nie wyobrazaja sobie życia
Tank 1986
5 lata temu
W polsce za wszystko grozi kara , mandat .
iza
5 lata temu
cały czas pogoda jest okropna, wieje, a Oni zostawią wózek, bo zdjęcie jest najważniejsze. Moja babcia zawsze mówiła, mając dziecko, masz odpowiedzialność
aet
5 lata temu
kompletna nieodpowiedzialność, teraz tylko zdjęcia robią i do komputera, to jest ważne, a gdzie mądrość umysłu ?,
hero
5 lata temu
Brawa dla czlowieka, ktory skoczyl do wody !
iga
5 lata temu
Przestańcie już z tym samosądem. Ten kto ma dziecko wie, że nie da się po prostu 24 godziny na dobę mieć go na oku. Czasami po prostu sekunda wystarczy. Nikt nie chciał tragedii tego malucha a już na pewno nie rodzice! przestańcie osądzać tych biednych ludzi bo teraz siedzą na pewno w szpitalu i modlą się za zdrowie dziecka. Zmówcie lepiej pacierz za to aby maleństwo wyzdrowiało! Współczuję i rodzicom i maleństwu, oby wszystko skończyło się dobrze. Brawo dla dzielnego pana, który pomógł dziecku.
kkk
5 lata temu
oby dzieciątko doszło do siebie
żaba
5 lata temu
Rodzice na pewno sami sobie teraz plują w brodę. Wy swoimi zalosnymi komentarzami im nie pomagacie. Czasami lepiej sobie darować krytykę. To dla nich lekcja na całe życie, oby była też nauczką dla innych. Najważniejsze żeby dziecko przeżyło.
qwerty
5 lata temu
Żeby psa adoptowac trzeba wypełnić stertę papierów i odwiedza nas pracownik schroniska.Sprawdza warunki w domu,na podwórku itd.Żeby mieć dziecko...nie trzeba nic.A potem mamy tego efekty.
Monia
5 lata temu
Nie zabezpieczyć wózka ,ok każdemu się zdażyło ale nie zauważyć że ten wózek gdzieś się stacza? To ile oni od tego dziecka odeszli żeby te foty robić??
egg
5 lata temu
Rodzice prawdopodobnie nie zauważyli, że na molo jest prawdopodobnie uskok. Nie wiadomo, czy wózek był zabezpieczony prawdopodobnie przed stoczeniem się, czy prawdopodobnie nie zadział hamulec. - Wózek prawdopodobnie stoczył się, uderzył prawdopodobnie w jakąś betonową podporę i prawdopodobnie przewrócił. Dziecko prawdopodobnie wypadło z wózka na prawdopodobnie betonowy uskok i wpadło prawdopodobnie do wody - prawdopodobnie relacjonuje prawdopodobnie kom. Robert Czerwiński prawdopodobnie ze słupskiej policji.
jaaaneek wiss...
5 lata temu
Pomodle sie dzisiaj za zdrowie dziecka oraz rodziny. Boze miejs tych biednych ludzi w opiece.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić