Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Arkadiusz Jastrzębski
|
aktualizacja

Proces ws. wypadku Beaty Szydło. Sędziowie: nie jesteśmy bezstronni

14
Podziel się:

Proces przeciwko Sebastianowi K. za spowodowanie wypadku rządowej limuzyny w Oświęcimiu, poprowadzi sąd w tym mieście, choć wcześniej został wyłączony ze sprawy. Chodziło wówczas o "uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności".

Wypadek wydarzył się 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu
Wypadek wydarzył się 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu (PAP, Andrzej Grygiel)

Sąd Apelacyjny w Krakowie zdecydował, że proces oskarżonego ws. wypadku Beaty Szydło Sebastiana K. będzie toczył się w Oświęcimiu. Tymczasem w tej sprawie już raz oświęcimski sąd się wyłączył, bo uznał, że może być stronniczy - podaje rp.pl.

Wówczas chodziło o niedopełnienie obowiązków przez prokuratorów i policjantów, którzy byli obecni na miejscu tuż po wypadku rządowej kolumny. Sędzia Beata Górszczyk, rzecznik ds. karnych Sądu Okręgowego w Krakowie potwierdza w rozmowie z serwisem, że wniosek o wyłączenie i przeniesienie sprawy poza apelację krakowską złożyli wszyscy sędziowie Sądu Rejonowego w Oświęcimiu.

Wskazali, że mają bliskie związki ze śledczymi zarówno zawodowe, jak i towarzyskie, prywatne. Podkreślili, że mają na temat tych osób "pozytywne opinie", co może wpłynąć na ich stronniczość.

Zobacz także: Zobacz także: Bartłomiej Misiewicz skończył studia. Politycy złożyli mu życzenia

Sąd Apelacyjny nie zgodził się z tym argumentem - podobnie jak ze stwierdzeniem o zawiłości procesu. Sędziowie nie znają bowiem Sebastiana K. Będą jednak musieli ocenić wiarygodność świadków - w tym prokuratorów i policjantów, których znają. - To w tak drażliwym i pełnym emocji procesie może budzić wątpliwości lub dać asumpt do podważenia pewnych czynności - przyznaje "Rzeczpospolitej" jeden ze śledczych.

"Przeciąganie sprawy"

Prokuratura postawiła Sebastianowi K. zarzut spowodowania wypadku i chciała, żeby mężczyzna zgodził się na zakończenie sprawy warunkowym umorzeniem. Ten jednak odwołał się, bo w takim wypadku musiałbym zapłacić grzywnę, a później premier i BOR-owcy na drodze cywilnej mogliby zażądać od niego odszkodowania. Musiałby też zapłacić za naprawę limuzyny rządu PiS.

Sebastian K. mówił, że jest to mu obojętne, czy proces odbędzie się w Sądzie Rejonowym w Oświęcimiu czy w Apelacyjnym w Krakowie. Jego zdaniem spory na ten temat, to kolejny przykład na celowe przeciąganie sprawy. - Śledczy grają na zwłokę, żeby wszyscy zapomnieli o wypadku i całej sprawie - stwierdził niedawno 21-latek.

Do wypadku Szydło doszło 10 lutego 2017 r. w Oświęcimiu. Policja podała, że rządowa kolumna trzech samochodów wyprzedzała fiata seicento. Jego 21-letni kierowca przepuścił pierwszy samochód, a następnie zaczął skręcać w lewo i uderzył w auto premier.

Samochód ten następnie uderzyło w drzewo. Kierowca seicento usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku. Nie przyznał się do winy.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(14)
franek
4 lata temu
Cała ta sprawa jest KURIOZALNA !!! Powinien się tym zając od razu jakiś trybunał europejski, bo w Polsce rządzi Bezprawie i Niesprawiedliwośc !!!
Pis
4 lata temu
Co oni się czepiają tej nnnniewinnej i przesladowanej dobrodziejki niech jej droga szeroka będzie
Dość
4 lata temu
Naprawa Audi, którą jechała chytra baba z Brzeszcz, wyniósła 1.5mlm zł. Zapłaciliśmy za nią wszyscy..... W Polakach ciągle tkwi pierwiastek chłopa pańszczyźnianego.
Nick
4 lata temu
Widzę że mało osób zna przepisy ruchu drogowego :) jak wy zdaliscie prawo jazdy? Podczas kolizji rozpatrywany h jest czasem kilka wątków i tak jesli limuzyna była już na pasie "pod prąd" i jechała zanim pojawił się sygnał do skrętu tego chłopaka to mamy tu conajmniej dwa zdarzenia rozlaczne. Pierwsze to nieprawidłowe wyprzedzanie przez limuzynę a drugie to wymuszenie pierwszeństwa przez skrecajacego i jego wina. I choć to absurdalne to tak jest. Pytanie tylko czy manewr limuzyny odbył się prze czy po sygnalizacji zamiaru skrętu i czy ten zamiar byl dostatecznie zasygnalizowany. Dlatego jest śledztwo ☺️bo w Polsce prawo jest skomplikowane i czasem głupie.
dzielnicowy
4 lata temu
wyprzedzanie na skrzyzowaniu... cos ktos jeszcze chce dodac?
stefanek
4 lata temu
Jakieś kolejne masło-maślane...piszą pierdoły oskarżając o przewlekanie a sam podejrzany pcha sie do rozprawy sądowej -pardon nie on a jego polityczni mocodawcy aby go wykorzystać jak kukiełkę
tralala
4 lata temu
Przepis mówi o możliwości wyłączenia się od rozpoznawania sprawy, jeżeli mogłyby powstać wątpliwości co do bezstronności sędziego. To nie chodzi o to, że sędziowie twierdzili, że mogą być stronniczy, tylko o to, że wątpliwości mogła mieć tzw. gawiedź. Jak się czegoś nie wie to lepiej nie pisać. Niestety w stylu naszego "suwerena" jest wymyślić i napisać bzdurę, a później ją szeroko komentować. Wszystkim tempogłowym życzę złego dnia.
rr
4 lata temu
Skoro skręcał w lewo to znaczy, że zajechał drogę. Skręcając w lewo musi ustąpić pierwszeństwa pojazdom, które już znajdują się na lewym pasie i nie ma znaczenia czy były włączone sygnały i prędkość tych pojazdów.
Slwia
4 lata temu
Yeti a nie sędziowie, jak prezes powie tak powtórzą
Zawiedziony
4 lata temu
Czyli do jednych spraw są stronniczy, a w innych już mogą orzekać pomimo znajomości z prokuratoratorami? Chyba strzał w piętę drodzy sędziowie.
Dość!
4 lata temu
A premier wyszła po 7 dniach ze szpitala i nawet nie ma skrupułów, że dobija młodego chłopaka... świadkowie jednoznacznie powiedzieli, że nie bylo włączonej sygnalizacji dźwiękowej. To wszystko za nasze pieniądze! Prywatne nieumiejętne podróże, rozprawy, naprawy... Ponadto dosyc będzie przejeżdżania samochodów uprzywilejowanych na czerwonym świetle z chwilowo włączonym sygnałem!
xx
4 lata temu
sądownictwo w wydaniu PIS . jak długo można barować się z tak łatwą sprawą ? dlaczego ja muszę za to płacić ?
prawo i spraw...
4 lata temu
Tak właśnie wygląda system w Polsce, sądy - sądami, policja - policją, są ludzie NIETYKALNI, którzy ten cały system trzymają w garści. W jakie my jeszcze prawo i sprawiedliwość wierzymy?
nikt
4 lata temu
Sędzia bez względu na pokrewieństwo w każdej sprawie powinien być obiektywny i bezstronny. Jeśli twierdzi ze może być stronniczy z uwagi na kontakty to powinien porzucić zawód sędziego. Gdyż samo takie jego stwierdzenie budzi wątpliwość w jego uczciwość
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić