Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Karolina Kołodziejczyk
|
aktualizacja

Ryszard Czarnecki o debacie w PE. Mówi, że doszło do "ataku na Polskę"

7
Podziel się:

To był rytuał - socjaliści, liberałowie, Zieloni, przedstawiciele frakcji EPP, gdzie są politycy PO i PSL, atakowali Polskę i polskie władze - tak o debacie w Parlamencie Europejskim mówił Ryszard Czarnecki. Europarlamentarzysta wziął udział w posiedzeniu ws. stanu praworządności w Polsce.

Europoseł Ryszard Czarnecki
Europoseł Ryszard Czarnecki (PAP)

We wtorek odbyła się debata w Parlamencie Europejskim o stanie praworządności w Polsce. W dyskusji brała udział m.in. była premier Beata Szydło. Polityk zapewniała, że rząd PiS nie zamierza wycofywać się z planowanych reform sądownictwa w Polsce. - Polski rząd chce doprowadzić do kolejnej katastrofy, do zamrożenia środków unijnych i powolnego polexitu - mówił europoseł i kandydat w wyborach prezydenckich 2020 Robert Biedroń.

Debata w Parlamencie Europejskim. Ryszard Czarnecki komentuje

O przebieg debaty był pytany europarlamentarzysta Ryszard Czarnecki. Według niego, posiedzenie odbyło "późno wieczorem, gdzie była rekordowo niska frekwencja". - Szacuję, że na sali obrad było ok. 5 proc. wszystkich eurodeputowanych - mówił polityk na antenie Polskiego Radia.

- To był rytuał - socjaliści, liberałowie, Zieloni, przedstawiciele frakcji EPP, gdzie są politycy PO i PSL, atakowali Polskę i polskie władze - dodał Czarnecki.

Zobacz także: Zobacz też: Tarcia na linii Ziobro-Gowin. Kosiniak-Kamysz: to wygląda na zaplanowany scenariusz

- Premier Beata Szydło tłumaczyła to, co się w Polsce dzieje, ale myślę, że te racjonalne argumenty, fakty, dowody to było takie rzucanie grochem o ścianę - podkreślił europarlamentarzysta PiS.

Na pytanie, co wynika z wtorkowej debaty w PE, Ryszard Czarnecki odparł: "nic". - W sensie formalno-prawnym - nic. Czy zabiorą nam środki unijne? Na gruncie traktatów europejskich - nie ma takiej możliwości - zaznaczył.

Czarnecki odniósł się również do tego, że pojawiły się medialne doniesienia jakoby Polsce groziła duża kara finansowa w związku ze sprawą Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. - To był fake news. Okazało się, że była to dezinformacja, propaganda, myślę, że zorganizowana - zaznaczył Czarnecki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(7)
4llt
3 lata temu
to co samiec biedronki wypowiada to przekracza wszelkie normy jako obywatela Polski
Zen8
3 lata temu
PiS to nie Polacy.
konstytucja
3 lata temu
brzydzi sie pisowcomi i ziobrystami i dudami a fuj!
polak
3 lata temu
ten paskudny jeżozwerz to do hermaszewskiego mowi tato a jak powpychał rodzinke na cieple etaciki jego tesc był we wron w czasie stanu wojennego wiecie dlaczego jeszcze trepom nie obnizono emerytur a sprzataczkom z budynkow sb obnizono
Tilda
3 lata temu
Co obatel Czarnecki robi jeszcze EP powinien już kandydować na prezydenta a przepraszam tam większą kasa do wzięcia i święty spokój
Kolo
3 lata temu
To był atak na Czarneckiego
Tranzystor
3 lata temu
Czekamy na lewacki kwik 🎤🎤🎤😂
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić