Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Maciej Deja
Maciej Deja
|

Sprzedała dziecko za 750 euro. Skomentowała proces

27
Podziel się:

Urodziła synka i oddała go małżeństwu z Danii za 750 euro. 31-letnia mieszkanka Mysłowic tłumaczy, że była w trudnej sytuacji materialnej i nie była świadoma, że popełnia poważne przestępstwo.

31-letnia kobieta sprzedała swoje dziecko Duńczykom dwa dni po porodzie
31-letnia kobieta sprzedała swoje dziecko Duńczykom dwa dni po porodzie (123RF)

Kobieta od lat ma problem z wychowywaniem dzieci, jest podopieczną MOPS. Kiedy zaszła w kolejną ciążę, znalazła w internecie parę, która zaopiekuje się jej dzieckiem. Duńskie małżeństwo, które samo nie mogło mieć dzieci, zaoferowało jej 750 euro za kupno dziecka. Umożliwiła to luka w duńskim prawie.

Sprawa wyszła na jaw w 2014 roku. Mieszkanka Mysłowic urodziła chłopca, ale nie zarejestrowała go w Urzędzie Stanu Cywilnego. To zaniepokoiło MOPS. - Szpital poinformował nas, że dziecko urodziło się zdrowe, ale w domu go nie było. Matka twierdziła, że chłopczyk jest u babci, potem u cioci... Powiadomiliśmy policję - mówi w rozmowie z "Faktem" Sylwia Komraus, dyrektor mysłowickiego MOPS. Gdy sprawa trafiła na policję, matka zeznała, że dziecko jest w Danii u ojca.

- W rzeczywistości wcale tak nie było - mówi kobieta w rozmowie z tabloidem. Jak zdradza, duńskie małżeństwo wspomagało ją finansowo i przysyłało pieniądze na lekarza, ale do szokującej "transakcji" nie doszło. Gdy przyjechali do Polski po tym, jak urodziła dziecko, po prostu je im oddała. - Spisaliśmy umowę, twierdzili, że to u nich legalne. Przekazałam im dziecko dwa dni po porodzie - opowiada.

Zobacz także: Zobacz także: Bosak uważa, że Polacy są szantażowani przez pracodawców. "Mamy już na twoje miejsce Ukraińca"

Sprawę dotyczącą tego zdarzenia prowadzą obecnie mysłowicka prokuratura we współpracy ze służbami międzynarodowymi. Polskie prawo za handel ludźmi przewiduje karę od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. Kobieta nie wyobraża sobie poniesienia kary. - Minęły już przecież cztery lata. Nie sprzedałam dziecka, tylko przekazałam je do adopcji. Wiem, że mój syn ma się dobrze - tłumaczy w rozmowie z "Faktem". Rok po sprzedaniu dziecka urodziła jeszcze dziewczynkę. Ją też oddała do adopcji, tym razem legalnie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(27)
nick
4 lata temu
Mogla siebie sprzedac
ninil
4 lata temu
I dobrze, że oddała. Przynajmniej dziecko będzie miało rodzinę i lepszą przyszłość, a tak może by skończyło z podciętym gardłem, albo spalone, albo bite i połamane jak to się ostatnio czyta.
wolkar
4 lata temu
Lepiej by było, gdyby je wrzuciła do śmietnika?
joda
4 lata temu
Takie "rozpłodnice" trzeba sterylizować.
głupiacipa
4 lata temu
wykastrować
Okno życia 2
4 lata temu
I dobrze. Lepiej oddać niż usunąć albo katować noworodka jak to niektóre matki potwory robią.
izka
4 lata temu
Oddać swoje dziecko?? I w dodatku za pieniądze?? To nie ludzie. Co to za matka i zarazem kobieta? Rozumiem,że problem finansowy i opieka Mopsu ale tak sie nie postępuje! Są inne rozwiązania
kala
4 lata temu
Hejtujecie, że oddała, czyli lepiej, żeby w beczce zakisiła dzieciaka, tak? Ja jej się nie dziwię. Kobieta dobrze zrobiła, zadbała o przyszłość synka, a że wzięła pieniądze... Dużo nie wzięła, mogłaby spokojnie 10 razy tyle. Zwrot kosztów ciąży i tyle. Mam nadzieję, że będzie miała za tego powodu jak najmniej kłopotów.
Polak - Katol...
4 lata temu
gdzie był wtedy kościół?
Gość
4 lata temu
Kto w tych mopsach pracuje? Po czterech latach dopiero się zorientowali,że ich podopieczna urodziła dziecko i nie zameldowała? Karać,karać i jeszcze raz karać pracowników wszelkiego rodzaju organizacji,które są powołane do tego,aby patologia nie popełniała przestępstw.
Beton
4 lata temu
Kuźwa, w tym moim mieście same powody do wstydu.....
Jola
4 lata temu
Oby dzieci w dobre ręce trafiły i miały kochające rodziny
ewrt
4 lata temu
to jest wlasnie ta prawdziwa katolicka polska, patologia goni patologie....
Rodzic
4 lata temu
31 latka tłumaczy, że była w trudnej sytuacji materialnej i nie była świadoma, że popełnia poważne przestępstwo,od lat ma problemy z wychowywaniem dzieci(to ile ich ma)i po tym jak Synka oddala=sprzedala znow urodzila dziecko i ponownie oddala legalnie do adopcji nic za to ja nie spotkalo dziw bierze.Nie chodzi o to zeby posza do wiezienia ale zadnej kary za to nie poniosla i nie poniesie niestety
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić