Magdalena Raducha| 

Staniszkis poruszona śmiercią Adamowicza. "Stał się ofiarą fali agresji"

65
Podziel się:

Jadwiga Staniszkis bardzo przeżyła śmierć Pawła Adamowicza. Jej zdaniem prezydent Gdańska stał się ofiarą fali agresji. - To bardzo przygnębiająca sytuacja - powiedziała w rozmowie z Wirtualną Polską.

Jadwiga Staniszkis mówi WP: Adamowicz stał się ofiarą fali agresji.
Jadwiga Staniszkis mówi WP: Adamowicz stał się ofiarą fali agresji. (East News, Beata Zawrzel/REPORTER)

- To jest bardzo przygnębiająca sytuacja. Uważam, że rzeczywiście ta fala agresji, wzbudzanie wrogości... Nie pamiętam, żeby coś takiego w Polsce było. On stał się tego ofiarą - powiedziała Jadwiga Staniszkis w rozmowie z WP.

Przyznała, że w Polsce są "ostre podziały". - Jakaś osoba niezrównoważona wyszukała sobie ofiarę - dodała.

Staniszkis była na tyle poruszona, że nie chciała dalej komentować. - Ja sama się z tym źle czuję - podsumowała.

Paweł Adamowicz zmarł wskutek dramatycznych zdarzeń, do jakich doszło w niedzielę podczas 27. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tuż przed "Światełkiem do Nieba" 27-letni mieszkaniec Gdańska wszedł na scenę i dźgnął prezydenta Gdańska nożem, zadając mu kilka ciosów.

Paweł Adamowicz trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. Jego stan był bardzo poważny. W nocy z niedzieli na poniedziałek przeszedł wielogodzinną operację.

Informację o śmierci prezydenta w poniedziałek po południu podała PAP.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Wróć na
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić