Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Katarzyna Bogdańska
Katarzyna Bogdańska
|

Szczere wyznanie syna Beaty Szydło. "Kontakt z mamą jest utrudniony"

76
Podziel się:

Syn Beaty Szydło w szczerym wywiadzie zdradza, jakie ma relacje z matką i co sądzi o burzy medialnej wokół niego. W ostatnią sobotę przyjął święcenia kapłańskie.

Szczere wyznanie syna Beaty Szydło. "Kontakt z mamą jest utrudniony"
(PAP)

Ksiądz Tymoteusz Szydło w rozmowie z "Gościem Niedzielnym” wyznaje, że nie lubi, kiedy inni patrzą na niego przez pryzmat politycznego zaangażowania premier Beaty Szydło.

- Staram się nie przejmować ludzkimi ocenami - ani tymi pozytywnymi, ani też negatywnymi. Po prostu chcę zwyczajnie pracować, jak każdy ksiądz. Kościół nie jest partyjny i ja też nie zamierzam głosić żadnych poglądów politycznych z ambony. Oczywiście mam swoje przekonania w tym względzie, ale zostawiam je dla siebie - tłumaczy.

Odniósł się także do zainteresowania mediów. Przyjmuje je bez entuzjazmu.

Tłumaczy, że woli skupić się na swojej pracy, na życiu duchowym i na ludziach w parafii. - Tym ludziom chcę poświęcać jak najwięcej czasu. Nie zajmuję się zgiełkiem medialnym, a opinii internetowych po prostu nie czytam - podkreślił.

Jaki ma stosunek zatem do mediów?

- Nie mam do mediów świeckich negatywnego stosunku, tylko myślę, że to nie jest moje miejsce. Moje powołanie jest inne, ma inny charakter, dlatego obecność w życiu publicznym mogłaby być sporym utrudnieniem dla tego powołania, dla bycia księdzem parafialnym. Unikam takich kontaktów - zaznacza.

Syn premier podkreśla także, że na drodze do kapłaństwa pomocne mu było wychowanie, które odebrał od rodziców.

"Rodzice nie byli entuzjastycznie nastawieni"

- Byłem związany z Kościołem, służbą liturgiczną od dzieciństwa i ta droga, którą wybrałem, była dla mnie naturalną kontynuacją. Nie rozważałem właściwie innych dróg dla siebie. Miałem wsparcie rodziców, którzy nie byli jakoś szczególnie entuzjastycznie nastawieni, ale też nie oceniali, nie krytykowali. To, że mama była wtedy posłanką, nie miało żadnego związku z moją decyzją i jej obecne obowiązki też go nie mają - powiedział w "Gościu Niedzielnym" młody ksiądz.

Dodał też, że jest im wdzięczny za to, że go wspierali. Przyznał jednak, że obecnie kontakt z mamą jest utrudniony.

Beata Szydło: to bylo dla nas zaskoczenie

- Powołanie Tymka było dla mnie i mojego męża zaskoczeniem. Od dziecka syn był ministrantem i wiedzieliśmy, że służba liturgiczna jest dla niego bardzo ważna, ale nie przypuszczaliśmy, że w przyszłości wybierze seminarium duchowne. Jak wszyscy rodzice pragnęliśmy, aby Tymek był szczęśliwy, by wybrał drogę, która spełni jego marzenia i da dobrą przyszłość. Kiedy powiedział nam, że wybrał seminarium, nie ukrywam, że pojawiły się nasze obawy. To niełatwa droga. Pamiętam, że prosiłam wówczas Tymoteusza, aby zastanowił się, czy najpierw nie powinien skończyć studiów na uniwersytecie, a dopiero potem pójść do seminarium - powiedziała z kolei Beata Szydło w rozmowie z serwisem bielsko.gosc.pl.

Beata Szydło na mszy prymicyjnej

Ks. Tymoteusz Szydło odprawił prymicyjną mszę św. w kościele Matki Bożej Częstochowskiej w rodzinnym Przecieszynie. W Eucharystii uczestniczyła rodzina wyświęconego dzień wcześniej księdza, w tym szefowa rządu. Starszy syn premier Beaty Szydło będzie teraz pracował w parafii w Osieku pod Oświęcimiem.

- Dziś przede wszystkim świętujemy uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego i ona jest najważniejsza. Wspominamy jak Chrystus, głowa mistycznego ciała, wstępuje do Nieba i tam przebywa w chwale Ojca. Mamy tę nadzieję, że my też będziemy tam z nim przebywać, dzięki temu, że on przyjął naszą ludzką naturę i wywyższył ją w swoim wniebowstąpieniu – mówił ks. Szydło podczas prefacji.

Ks. Tymoteusz przed błogosławieństwem kończącym mszę św. prosił wszystkich o modlitwę w swojej intencji. - Na koniec proszę, módlcie się za mnie. Nie o to, bym był wybitnym księdzem; nie o to, żeby mnie ominęło wszelkie zło; nie o to, bym robił karierę, ale o to, abym przeżył moje życie tak, jak tu przed wami stoję: jako ksiądz. Pozwólcie, że pierwszym gestem mojego podziękowania dla was będzie to co otrzymałem. Niczego innego nie mam. Podziękuję wam błogosławieństwem. Niech dobry Bóg opiekuje się wami i prowadzi do zjednoczenia ze sobą – mówił.

Źródło: Gość Niedzielny/PAP/WP

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Wiadomości
KOMENTARZE
(76)
Tata
5 lata temu
Uczciwie pracować jako ksiądz . Dobre dobre -:))
jahwe
5 lata temu
Tadziu bierz przykład z młodego kapłana. Amen.
lili
5 lata temu
TO CO MOWI TO KLAMSTWA KOSCIOLJEST NIE POLITYCZNY ???
Alutka
5 lata temu
Kolejny pedofil gej w czarnej mafii:( Przykre:(
współczująca
5 lata temu
biedny gej bez wyjścia. Co może innego zrobić młody inteligentny gej obarczony ciężarem matki uwikłanej w brudną politykę partii nienawidzącej gejów a rządzonej przez nich. Nie może sie w inny sposób zrealizować nie może wyemigrowac do niemiec danii holandii francji czy innego normalnego kraju i tam założyc jednopłciowej rodziny , więc pozostało mu bycie "kryptogejem" ukrytym pod sutanną i realizowanie swoich potrzeb sexualnych w gronie kolegów "po fachu " pod czuła opieką koscioła.... oby tylko nie "nawracał" innych młodziutkich ministrantów .. Jedyny wybór dla niego ..takie życie.
ddd
5 lata temu
podobno tylko przez PIS przemawia mowa nienawiści. czytając komentarze czyżby większość była z pisu?
gość
5 lata temu
To wspaniały dzień dla ks. Tymoteusza i Jego całej wspaniałej Rodziny. Mądrzy rodzice. Mamy wspaniałą Panią Premier, która dba o najbliższych i bezpieczeństwo innych obywateli naszego cudownego kraju.
olo
5 lata temu
Ciekawe jaki ma kontakt z młodymi chłopcami...
sdd
5 lata temu
Hahah, matka ksiedza mowi że nie pomożemy uchodzcom - chociaz prawdziwy katolik i chrzescijanin - wyciagnal by reke do blizniego. Szczyty hipokryzjiii
ksionc
5 lata temu
bycie księdzem jest wbrew nauce Kościoła i tego co BÓG nakazał: idźcie i rozmnażajcie się; jest wbrew naturze. Celibat ma tylko jedno na celu - gromadzenie kasy bez konieczności dzielenia się z powodu braku spadkobierców (teoretycznie)
luis2222
5 lata temu
buhahah cytuje jego słowa "Kościół nie jest partyjny" widać zżyje w bajce zwanej fantazja :) syneczku to najbardziej upolityczniona instytucja która tworzyła władzę i wpływy przez 2 tyś lat ehhh kolejny pachołek
ppp
5 lata temu
a gdzie pojechał pis po wygranych wyborach?
MC
5 lata temu
Z Bogiem synu.
endriu
5 lata temu
wspaniały mądry człowiek
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić