Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Katarzyna Bogdańska
|
aktualizacja

Tragedia na A4. Poszedł po paliwo i zginął

73
Podziel się:

Dramat rozegrał się na opolskim odcinku autostrady A4. 41-latek zorientował się, że nie wystarczy mu paliwa na dalszą drogę. Podjął decyzję, że pójdzie pieszo na stację. W drodze powrotnej zginął.

Pieszy zginął na miejscu
Pieszy zginął na miejscu (WP.PL)

Na 245. kilometrze autostrady A4 w kierunku Wrocławia 41-latek porzucił samochód na wiadukcie, zabrał z niego plastikową butelkę i poszedł na najbliższą stację benzynową - czytamy w "Fakcie".

Gdy już wracał do auta, postanowił przebiec przez jezdnię autostrady dwa kilometry przed miejscem, gdzie stał jego samochód.

Niestety ta decyzja okazała się tragiczna w skutkach.

Mężczyznę potrącił samochód osobowy. Siła uderzenia była tak duża, że 41-latek upadł kilkanaście metrów dalej. Zginął na miejscu.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Wiadomości
KOMENTARZE
(73)
Kiero
5 lata temu
Co te ludzie? Przecie to nie Syberia albo Sahara. Stacja max do 50 km. Nie patrzą na wskaźniki w aucie? Nie da się! Brak zdrowego rozsądku. Jeszcze w 2007 roku jak otworzyli a2 od konina do łodzi na 100km nie było stacji i często stały auta na pasie awaryjnym. A teraz? Jak nie na autostradzie czy esce stacje są blisko węzłów. Tym bardziej że teraz każdy ma smartfon z navi i netem.
Zyd
5 lata temu
Oglądajcie wiecej TVN🤣😂🤣
Zimnydrań
5 lata temu
Zgadzam się z "mm" w 100% .... myślę, iż swoje szare komóry , pan piechur wyrajał równolegle z paliwem ;( .... medal się należy !. Może to dlatego, w rosyjskiej instrukcji "Opalarki do drewna" - jest tłustym drukiem na czerwono, napisane .... NIE UŻYWAĆ JAKO SUSZARKI DO WŁOSÓW . O! :)
rysiek
5 lata temu
autostrada to nie kościół gdzie mogą chodzić ,,barany "
Tak bywa czas...
5 lata temu
A może miał tyle na głowie, że zwyczajnie zapomniał, był rozkojarzony. Pędził, bo coś ważnego się działo w jego życiu, że zdrowy rozsądek nie zadziałał. Też mi sie kiedyś zdarzyło zapomnieć, naszczęście była stacja na drodze. Niebywałe każdy taki poukładany życiowo i mądry w radach jak dotyczy kogoś innego.
Tomasz F.
5 lata temu
"Co za kierowca jedzie w trasę a tym bardziej autostradą i o pustym baku"...ano taki, który u Niemca (co płakał jak sprzedawał...ze śmiechu) kupił furę a chcąc "przyoszczędzić grosza w jeuro...nie tankował za granicą litra więcej....
opo
5 lata temu
Jakie myślenie, taka śmierć. W sumie selekcja naturalna.
Klaus
5 lata temu
naturalna selekcja
maro
5 lata temu
"Siła uderzenia była tak duża, że 41-latek upadł kilkanaście metrów dalej." To dobre 60 km/h musiał jechać ten samochód.
Olek k
5 lata temu
Wszystkie komentarze są nie na temat; pokój jego duszy;:
tom
5 lata temu
może bogacz z Niemiec wracał i chciał zatankować na Bielanach, tam tanio. Faktycznie, taki ruch mamy na naszych autostradach, że przejść bezpiecznie nie można, gość zapomniał że po ulicy się nie biega
Stop Alimenty
5 lata temu
Wykończyły go alimenty i chłopak nie miał na pełny bak paliwa! Dość tej przemocy wobec taty, pieniądze które przeznaczają na gnębienie ojców, niech dadzą tym właśnie dzieciom..Apel złe prawo i wiele tragedii życiowych dorosłych już ludzi. Czy tata jest niewolnikiem swojego dziecka i systemu...
Bin3
5 lata temu
Kupa wieśniaków tylko pisac potrafią nie zastanawia was że miał rodzinę. Na drugi raz jak plepsie to Uważaj co piszesz.
jbk
5 lata temu
ale to jak sie zorientował ż enie dojedzie to chyba jak mu zabrakło powinien być opis sytuacji? jade do końca ile wlezie najwyżej nie dojadę aż dziw że stał na wiadukcie iles czasu i służby sie żadne tym nie zainteresowały
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić