Zaniepokojona rodzina zgłosiła zaginięcie 15-letniego Brunona Nurkiewicza, gdy w ostatnią sobotę nie wrócił na noc do domu. Przypadkowy przechodzień odnalazł telefon chłopaka w rejonie Zalewu Bagry i, na podstawie wybieranych ostatnio numerów, skontaktował się z ojcem chłopca.
Na terenie całego Krakowa trwała akcja poszukiwawcza, która zakończyła się dziś po południu. O godzinie 15-stej funkcjonariusze poinformowali, że z Zalewu Bagry wyciągnięto ciało nastolatka.
Policja bada okoliczności tragicznej śmierci Brunona.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.