o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
oprac. oprac. Krystian Winogrodzki
|
aktualizacja

Zmarł 26-latek. Szpital przez miesiąc ukrywał ten fakt przed rodziną

28
Podziel się

Daniel trafił do szpitala po tym jak przez pomyłkę wypił płyn żrący. Niestety nie udało się go uratować i po czterech dniach w szpitalu umarł. Mężczyzna podobno nie życzył sobie, aby rodzina była informowana o jego stanie zdrowia.

Zmarł 26-latek. Szpital przez miesiąc ukrywał ten fakt przed rodziną
(iStock.com, sudok1)
bDosohJx

Mężczyzna znalazł się na oddziale wewnętrznym szpitala w Łomży po tym, jak omyłkowo wypił płyn do udrażniania rur. Początkowo lekarze określali jego stan, jako dobry, ale 26-latek zmarł. Wtedy zaczęły się dziać kuriozalne sytuacje.

Wieczorem rodzina dostała kondolencje od znajomej Daniela. To było o tyle niespodziewane, że rano mężczyzna czuł się dobrze, poprosił nawet o książki i telefon. Gdy pani Bogusława - matka mężczyzny - pojechała do szpitala lekarz wyjaśnił jej, że przyczyną zgonu była wyżarta dziurka pod przełykiem, co doprowadziło do zalania płuc podczas zabiegu.

- Później dowiedziałam się, że syn miał pluć krwią po zabiegu i jęczeć z bólu. Nabrałam podejrzeń, że personel usiłuje zataić prawdę - powiedziała matka cytowana przez Fakt.

bDosohJz

Dodatkowo przez miesiąc od zgonu zmarłego, nikt ze szpitala oficjalnie nie poinformował rodziny o tym fakcie. - Twierdzili, że nie mają do mnie numeru - opowiada matka Daniela. Potem okazało się, że jej syn nie chciał, aby ktoś informował panią Bogusławę o jego stanie zdrowia - informuje z kolei Super Express.

Taką deklarację miał podpisać 26-latek w momencie, gdy został przyjęty do szpitala. Kobieta twierdzi, że dokumentacja jest nieprawdziwa. O tym, kto ma rację zadecyduje Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, która prowadzi śledztwo w tej sprawie.

Źródło: FAKT, Super Express

bDosohKa
KOMENTARZE
(28)
mysza
3 lata temu
Jak można "przez pomyłkę" wypić żrący płyn?
gosc
3 lata temu
. Gdzie byla rodzina przez ten miesiac od smierci czlowieka? Nie odwiedzali go? Przeciez jezeli w miare regularnie ( nawet raz na tydzien) odwiedzali czlowieka w szpitalu to nie dowiedzieliby sie o jego smierci miesiac pozniej.
Gość
3 lata temu
Cytat : "Wieczorem rodzina dostała kondolencje od znajomej Daniela. .." Jak matka mogła czekać miesiąc ,żeby sprawdzić czy to prawda ?
bDosohKb
dgyug8798huig...
3 lata temu
szpital e to trupiarnie
Bos
3 lata temu
On leżał 4 dni w szpitalu, kilka godzin wcześniej rodzina się z nim widziała, wieczorem dostała kondolencje, po tym pojechała matka do szpitala, nie zastała syna na sali, zapytała więc lekarza gdzie on jest i dostała informację bezpardonową od lekarza że odwieziono go już do prosektorium...bez żadnego wstępu, wyjaśnienia. Na pytanie dlaczego nie poinformował jej szpital o śmierci syna powiedziano, że pielęgniarki nie mogły się dodzwonić, później zmieniono wersję, że nie mieli do niej numeru kontaktowego mimo że był wpisany w dokumentacji...a za chwilę że on nie upoważnił do informowania. Oficjalnej informacji nigdy nie dostała (nie ma nigdzie zapisów o niewyrażaniu zgody na informowanie w przypadku śmierci...). W dokumentacji medycznej i z sekcją jest jeszcze więcej herezji. Media czasem przekręcają informacje, bo jedne od drugich się dowiadują to nie jest wina rodziny...
Najnowsze komentarze (28)
Waldemar Popi...
3 lata temu
Rodzina żąda natychmiastowego sprostowania informacji - szpital nie powiadomił rodziny i ukrywał fakt śmierci 2 godziny po fakcie. Rodzina dowiedziała się od osób przebywajacych na sali szpitalnej o tym, iz syn zmarł. Proszę przestać ośmieszać rodzinę, w przeciwnym wypadku zostaną wyciagnięte konsekwencje karne.
jan
3 lata temu
taka rodzinka to nic tylko trzymać ich z daleka ale przez te 10 dni zdążyli złożyć doniesienie na policję że w tym czasie nie opiekuję się ich psem A tu człowiek leży na stole operacyjnym w głębokiej narkozie
jan
3 lata temu
phi a jak ja byłem na operacji na by-passy to byli niemile zaskoczeni jak po 10 dniach sie pojawiłem w domu
kasia
3 lata temu
Polskie szpitale. Mnie już nic nie zdziwi. Leżałam z synem 3 dni w szpitalu i widziałam jak pielęgniarki zajmują się dziećmi. Wypisałam się kiedy w 2 noc słyszałam jak krzyczały na dzieci. Leczyłam syna prywatnie. Wstyd. A one i lekarze chcą pieniędzy. Za co się pytam?
mola
3 lata temu
Zachowanie rodziny jak i lekarzy jest co najmniej dziwne. Tu dostają kondolencje a on żyje, kręcenie lekarza na temat przyczyn zgonu. Coś tu nie pasuje!!!!
PATOLE I ŁACH...
3 lata temu
Przez miesiąc nie żył już i nie powiadomili rodziny o śmierci??? Patologia.
kaj
3 lata temu
PŁYN do "udrażniania rur" jest GĘSTY, SILNE ŻRACY I TOKSYCZNY !! WYŻERA PRZEWÓD POKARMOWY, nie tylko PRZEŁYK! Jak dostał morfinę, to nie czuł bólu, ale wnętrze mogło sie rozpadać!
janusz
3 lata temu
ludzie! czy to po chińsku jest napisane? tak wiele osób ma problem ze zrozumieniem tekstu! zmarł i wieczorem wiedziała od znajomej o jego śmierci i pojechała do szpitala! o objawach i niektórych przyczynach dowiedziała się po miesiącu!
bDosohJT
gf
3 lata temu
Ale z tekstu wynika, że rano rodzina sie z nim rozmawiala (lub ktoś bliski) a wieczorem dostała kondolencje od znajomej i pojechali skontanktować sie z lekarzem który poinformowal o smierci chlopaka...? i gdzie ten miesiąc, tyle czekali na akt zgonu...?
Wrrr
3 lata temu
skoro nie chciał to nie chciał
Pielęgniarz
3 lata temu
To bardzo powszechne że ktoś wypija coś trującego. Uważajcie oznaczajcie butelki i chowajcie w miejsca niedostępne dla dzieci.
ed
3 lata temu
ja wypiłem mieszankę huaqvarna z benzyna całe 2 duże łyki i potem wypiłem 5 litrów wody
medyk
3 lata temu
A teraz okaże się ze ciała nie ma , bo podpisał zgodę aby ciało oddać dla nauki czyli dla jakiejś Akademii Medycznej a tam przez miesiąc zdążyli już go poszatkować
Gość
3 lata temu
Cytat : "Wieczorem rodzina dostała kondolencje od znajomej Daniela. .." Jak matka mogła czekać miesiąc ,żeby sprawdzić czy to prawda ?
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić