Klaudia Stabach
Klaudia Stabach| 

Krecia robota Wendzikowskiej. Polki oburzyły się tym, co zrobiła świeżo upieczona mama

36
Podziel się:

Ania Wendzikowska po sześciu dniach od porodu przyszła do pracy. Dziennikarka pojawiła się przez kilkanaście minut na wizji popularnej śniadaniówki i to wystarczyło, by wywołać burzę w sieci. Słowa krytyki zakrawające na narodowe oburzenie zalały profile społecznościowe Wendzikowskiej.

Anna Wendzikowska pokazała się w pracy kilka dni po urodzeniu córki
Anna Wendzikowska pokazała się w pracy kilka dni po urodzeniu córki (Instagram.com/ Anna Wendzikowska)

Pod koniec października dziennikarka pochwaliła się radosną nowiną. Na świat przyszło jej drugie dziecko – Antonina. Internautki rozpływały się w zachwytach nad maleństwem i wstawiały setki komentarzy z gratulacjami: "Wspaniałe maleństwo. Brawo Aniu", "Cudowna córeczka. Gratulacje!".

Sześć dni później Wendzikowska opublikowała na Instagramie zdjęcie ze studia telewizyjnego. Wtedy się zaczęło: „Po pierwszym dziecku nie mogłam mrugać, a co dopiero gdzieś wyjść”, "bolało mnie nawet siedzenie na fotelu", „Jak ja sobie siebie przypomnę od razu po porodzie, to szczerze mówiąc praca była ostatnią rzeczą, o której myślałam. Poprawka: nie myślałam wcale”.

Internautki również zarzuciły dziennikarce, że zaniedbała dziecko, bo w pierwszych dniach po porodzie powinna być nieustannie przy nim. „W połogu do programu? Sama niedawno rodziłam i nie wyobrażam sobie nawet po cc (cesarskie cięcie - przyp. red.) lecieć do pracy. Szykować się, malować, tracić czas na wszystko, zamiast być z dzieckiem”, „Współczuje. Parę dni po porodzie liczy się cisza, spokój i łapanie więzi z dzieckiem. A tu pyk - szpilki i do TV", "Nie wyobrażam sobie, jak można zostawić kilkudniowego noworodka".

Widok wyszykowanej kobiety, która jeszcze kilka dni temu leżała wymęczona na szpitalnym łóżku i rodziła dziecko, nijak nie pasuje do wizerunku Matki Polki. To boli bardziej niż skurcze porodowe. Internautki uznały, że w czasie kilkutygodniowego połogu każda kobieta, niezależnie od tego, jak dobrze by się czuła, lub jak bardzo byłaby zdeterminowana do pracy, nie nadaje się do wyjścia z domu.

"Czułam, jak non stop lała się ze mnie krew"

Ginekolog dr Piotr Raczyński przyznaje, że tuż po urodzeniu dziecka organizm jest wyniszczony i potrzebuje kilkudziesięciu dni, aby móc w pełni się zregenerować. – W tym czasie nie należy się przemęczać ani wykonywać ciężkiej pracy fizycznej – wyjaśnia doktor.

W trakcie sześciotygodniowego połogu kobiecie doskwierają różne dolegliwości. Bóle podbrzusza, zaparcia, dyskomfort podczas poruszania się czy siedzenia, to tylko kropla w morzu krępujących problemów. Doskonale wie o tym Joanna, 35-latka z Gdańska. – Tydzień po urodzeniu teściowie zapowiedzieli się, że przyjdą do nas na obiad. Próbowałam doprowadzić się do porządku, żeby już na starcie nie pokazywać, jak źle się czuję – wspomina kobieta. – Ubierając się, nie mogłam założyć stanika, bo tak potwornie bolały mnie piersi od karmienia synka. W końcu wyciągnęłam z szafy miękką, czarną bluzę i nałożyłam ją na gołe ciało – dopowiada.

Joanna, słysząc o sytuacji z Anią Wendzikowską w roli głównej, dziwi się, jak ona była fizycznie w stanie przyjść do pracy. – Ja, pomimo tego, że poród przebiegł bez komplikacji, przez pierwsze cztery dni nie mogłam ruszyć się z łóżka. Leżałam owinięta w gigantyczne podpaski i czułam, jak non stop lała się ze mnie krew – przyznaje 35-latka. – Pomalowanie się, wyjście i praca były ostatnimi rzeczami, na które miałam ochotę – dodaje.

Praca pracy nierówna

Jednak jest różnica między pracą na taśmie przez 8 godzin, a przesiedzeniem kilku chwil w studiu telewizyjnym. – Z medycznego punktu widzenia pani Wendzikowska nie zrobiła nic, co mogłoby zakłócić prawidłowy przebieg połogu. Jeśli jedynie siedziała przed kamerą, to nie przeciążyła fizycznie organizmu – twierdzi doktor Raczyński. – Poza tym nie jest powiedziane, że tuż po urodzeniu dziecka trzeba przykuć się do łóżka i odsiedzieć tyle, ile wynosi książkowy czas regeneracji – dodaje Raczyński.

Jedne kobiety przechodzą łagodnie ten czas, w związku z tym chcą i mogą zająć się czymś innym niż tylko opieka nad dzieckiem. Dla drugich to trudne dni, w których ciężko jest im nawet dojść do łazienki. – To bardzo indywidualna kwestia, nie można generalizować – zaznacza ginekolog.

Argument dla roszczeniowych szefów

Anna Kalinowska, która pracuje jako położna w jednym z warszawskich szpitali i sama jest matką, twierdzi, że w dużym stopniu rozumie oburzenie internautek. – Pani Wendzikowska jest osobą znaną, dlatego powinna zdawać sobie sprawę, że niektóre jej zachowania mogą mieć przełożenie na postawy społeczne. Pokazując zdjęcie z pracy, kilka dni po porodzie, daje mocny argument pracodawcom, którzy niechętnie podchodzą do urlopów macierzyńskich – opowiada położna.

Zdaniem Kalinowskiej w Polsce mamy chwiejne prawo pracy, dlatego wciąż jest wiele kobiet, które walczą o przyznanie im tego, co teoretycznie jest oczywistością. Każdej matce nowo narodzonego dziecka przysługuje 20 tygodni podstawowego urlopu macierzyńskiego.

Później można go przedłużyć i wtedy często zaczynają się schody. – Znam kobiety, którym szef wprost mówił: albo przyjdziesz do pracy, albo po macierzyńskim nie będziesz mieć do czego wracać – twierdzi położna. – Taki szef zobaczy, że pani Wendzikowska siedzi uśmiechnięta i ochoczo pracuje, więc będzie miał argument w kieszeni: „Zobacz, ona mogła wrócić, to i ty możesz” – podkreśla położna. - To krecia robota – dodaje.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Wyniki Lotto 27.03.2023 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nuda na meczu Polska - Albania? Zobacz, co wymyślił kibic na stadionie
Dyrektor TVP Sport wbija szpilkę konkurencji. Koniec wielkich planów?
Niezwykłe odkrycie badaczy. Nowy gen powoduje ryzyko raka
Białoruski propagandysta: ''Warszawa się stopi, Wilno zatonie"
Fatalna kontuzja byłego reprezentanta Polski. I to na turnieju charytatywnym
Joanna Krupa się rozwodzi. Mąż złożył pozew
Spojrzeli na 18-letnią Węgiel. "Po co zakłamywać rzeczywistość?"
Piękna partnerka polskiego kadrowicza po raz pierwszy w Polsce. Będzie wspierać go z trybun
Dostały mandat za przejście za czerwonym świetle. Jest jeden problem
Znaleźli je ukraińscy "łowcy dronów". To było w środku
Rosjanie przeszli samych siebie. Tak mówią o Chinach
Tak zachowały się konie z dorożki. Nagranie mrozi krew w żyłach
Kossakowski właśnie skończył studia. Oto wykształcenie 51-latka
Miss z Brazylii nie żyje. Skoczyła z 6. piętra
Jak samemu zrobić palmę wielkanocną? Oto prosta instrukcja
Warszawa: kobieta z dzieckiem na rękach spadła z 8. piętra bloku
Szkoła opanowana przez... kleszcze. Są w całym budynku
Umówił się na randkę. Nie mógł się spodziewać, jak "powita" go 20-latka
Pij, nie żałuj sobie. Wymiata złogi z krwi
Pizza w Warszawie kosztuje 150 zł. Spójrzcie na jego minę
Córka Kadyrowa nagrana. Ludzi razi jedno
Krótka droga do zawału. Wystarczy jeść dwa razy w tygodniu
Leśnicy musieli to pokazać. "Prawdziwa epidemia"
Wydało się, co zrobił maszynista. Gigantyczna kara
Dziennikarka zacytowała Snopp Dogga. Została zwolniona
Wybory prezydenckie w USA. Fox News zmyśliło oszustwa?
Od auta odczepiła się opona. Kia dosłownie wystrzeliła w powietrze
Wydał tysiące, by tak wyglądać. "Ludzie plują na mnie w autobusie"
Przepyszny wrap w 5 minut. Wystarczy kilka składników
Rosjanie błagają przed kamerami. Ludzie nie mogą się powstrzymać
Uczniowie zobaczyli rzeźbę Michała Anioła. Dyrektorka straciła pracę
Tragedia uczestnika teleturnieju TVP. Prowadzi zbiórkę na nowy dom
Dodaj do naleśników. Lepszych w życiu nie jadłeś
Planował fikcyjny ślub z Polką. Cudzoziemiec zatrzymany
Fatalne wieści dla seniorów. Chodzi o 14. emerytury
99 proc. ludzi nie widzi słonia na rysunku. Zaliczasz się do nich?
Wraca kwarantanna! Adam Niedzielski ogłosił rozporządzenie
Fatalny finał grzybobrania. Stanął jej na drodze. "Ruszyłam, on za mną"
Nie żyje księżniczka Kasia. Miała polskie korzenie
Kurzajewski z przytuloną piękną blondyną. Już wiadomo, kim jest kobieta
Poszła na grzyby. Pokazała zdjęcie. "Proszę się nie śmiać"
Schudła ponad 90 kilogramów. Wojciechowska pokazała zdjęcia
To już pewne. Będzie nowe świadczenie
To zrobili z nagrodą za Eurowizję. Cały świat jest w szoku
Trudny test na spostrzegawczość. Która z postaci to chłopiec?
Trwa 15 minut. Gdy wystąpi, od razu dzwoń po karetkę
Musisz to zrobić do końca czerwca. Zignorujesz? 5 tys. zł kary!
Rosyjscy dowódcy nie przebierają w słowach. Tak mówią o Putinie i Szojgu
Nagranie. W jego kierunku ruszył łysy agresor. Oto co zrobił
Oto co Ukrainka nagrała w Gdyni. "Normalny dzień w Polsce"
Rosyjski żołnierz ukradł konsolę. Później napisał... do właściciela
Jej piersi ważą 13 kg. Musi poruszać się o lasce
Zdrapała 3300 zdrapek. Afera w punkcie Lotto
"Nic już nam nie zostało". To koniec kultowego zespołu
Pierwsza taka sprawa. Ujawnili dane rosyjskiego mordercy i gwałciciela
Emerytury w górę o 20 proc. Dobre wieści dla dużej grupy seniorów
2x ryba, surówka i frytki. Turysta: "Nie ma nad czym płakać"
Pokazał to w kierunku ukraińskiego drona. Rosjanin szybko pożałował
42,89 zł oszczędności. Paweł Kukiz zdradził, co robi z pieniędzmi
Zdjęcie z moskiewskiego sklepu. Też to widzicie?
To najzdrowsze polskie warzywo. "Ma najwięcej składników odżywczych"
Zasadź tę tanią roślinę. Krety będą trzymały się z daleka
Spisek w Ukrainie. Obrońcy mieli zdrajców w swoich szeregach
Rosjanie boją się żyć w Polsce? Ten film jest hitem
Szok w USA. Zobaczyli go tam pierwszy raz od 30 lat. "Ukradkiem żyje w okolicy"
To ich Kadyrow wysyła na wojnę. Wyciekła prawda o czeczeńskich bojownikach
Japończycy spróbowali żurku. Reakcja hitem w sieci
Natalia z Poznania nie żyje. Tragiczny finał walki z chorobą
Kartka za szybą wystarczyła. Sąsiad odpowiedział
Tak imprezują Amerykanie w Polsce. Mieszkańcy oburzeni
Tak Tusk poszła na spacer z psem. Lepiej usiądźcie
Wróć na
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić