Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
A.Moczydłowska
|
aktualizacja

Odebrali jej córki, bo była za gruba. Nie poddała się i zrzuciła... 150 kilogramów!

8
Podziel się:

Tą sprawą żyła cała Polska. Wrocławiankę Annę Kapelę w 2015 roku pozbawiono praw rodzicielskich wobec jej siedmioletnich córek, bo była "niewydolna wychowawczo". Matka twierdziła, że powodem była jej otyłość i przygotowana po cichu adopcja. W momencie procesu kobieta ważyła 193 kilogramy.

Odebrali jej córki, bo była za gruba. Nie poddała się i zrzuciła... 150 kilogramów!
(Forum)

Kurator odpierał zarzuty. W pismach do sądu zaznaczał, że dzieci były zaniedbane i w wieku siedmiu lat miały np. problemy z mówieniem. Po stracie Patrycji i Wiktorii 44-letnia Kapela załamała się i przytyła kolejne prawie 40 kilogramów. Waga wskazywała wówczas 230 kilogramów.

Blisko rok trwała jej batalia o córki, które odzyskała w grudniu 2015 roku. Prawie dwa lata od tamtych zdarzeń Anna Kapela wystąpiła w "Pytaniu na śniadanieśniadanie" w TVP2, gdzie zaprezentowała swoją metamorfozę. Efekty przeszły wszelkie oczekiwania! Pod wrażeniem byli zarówno prowadzący, jak i widzowie.

44-latka postanowiła nie poddawać się i schudnąć, by odzyskać córki. Poddała sie też zabiegowi bariatrycznemu, czyli zmniejszeniu żołądka. Poł roku po zabiegu było już widac wspaniałe efekty, a Wrocławiance łącznie udało się zrzucić prawie 150 kilogramów, z czego 90 właśnie w ciągu pierwszego półrocza po zabiegu.

Nie jest jej łatwo - cały czas musi kontrolować swoją wagę i uważać co je. Anna Kapela znalazła też pracę. W Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej opiekuje się osobami starszymi. Historia miałaby więc prawie swój happy end, gdyby nie fakt, że niestety jedna z bliźniaczek - Wiktoria - przestała rozwijać słownictwo, ma duże prolemy z mówieniem (tzw. afazję mowy) i musi uczęszczać do szkoły specjalnej.

W dalszym ciągu Anna Kapela i jej córki znajdują się też pod obserwacją kuratora.

Zobacz także: Kalata o Gwit: "Nadmiary tłuszczu nie służą zdrowiu"
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(8)
Ewka
5 lata temu
Czytam komentarze i zastanawiam się: czy Wy naprawdę nie rozumiecie? Jak kobieta ważąca 190 kg może zająć się dziećmi? Ona nie jest w stanie porządnie się podetrzeć, nie mówiąc już o wyjściu z dziećmi na spacer! Otyłość jest chorobą. A jak można było kobiecie pomóc? Poki co nie można jej zamknąć w psychiatryku!
@@@
5 lata temu
zamiast pomoc matce i jej dzieciom to lepiej zabrać dzieciaki, wsadzic je do domu opieki i im dawać pieniądze, a cała rodzina psychicznie to wszystko przeżywa. takie są realia w naszym kraju. To nie jest powód do tego by od razu dzieciaki zabierać matce. W gorszych warunkach dzieci żyją i tam odpowiednich służb brak
bojena
5 lata temu
Odebrali je dla ich dobra,a teraz to dobro ma wymiar szkoły specjalnej.Tragedia. Ktoś decyduje co jest dobre dla dzieci, nie pytając ich o zdanie.
ali
5 lata temu
Urzędasy przekrętasy s...........prześwietlić tak co do grosza i okazało by się skad mają i na co mają.
Jesienna
5 lata temu
Najwyraźniej to nie matka, a tym bardziej jej waga, jest powodem problemów córek z mową
Wojt
5 lata temu
Jakaś piepr...o..na moda się zrobiła z tym odbieraniem dzieci. Kto w ogóle stworzył takie porąbane prawo??? Rodzina jest święta i trzeba pomagać a nie niszczyć!!!
ala
5 lata temu
Zamiast pomóc kobiecie - odbierają jej dzieci. Nikt się nie zastanowił co przeżywały dzieci! Głupota urzędasów przekracza wszelkie granice. Takich powinno się karać a nie matkę i dzieci. Dzieci do adopcji a później giną.
ja
5 lata temu
Szacunek dla ludzi otyłych - po prostu rewelacja!
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić