Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Agnieszka Jaros
|
aktualizacja

W szkołach będą uczyć zdrowia prokreacyjnego. Program kipi hipokryzją

38
Podziel się:

Zajęcia na temat zdrowia prokreacyjnego to pomysł Narodowego Programu Zdrowia. Kilka dni temu Kuratorium Oświaty w Lublinie zamieściło ogłoszenie, w których zachęca, by zapoznać się z nowym programem zajęć na temat zdrowia prokreacyjnego. Wybrana już firma szkoleniowa zajmie się edukacją nauczycieli na ten temat, a potem pedagodzy przekażą tę wiedzę swoim uczniom. Tylko wiedza, jaką chcą przekazać młodzieży, jest daleka od prawdy.

Warszawa, 20.06.2013. Uczniowie w trakcie "cyfrowej" lekcji podczas konferencji prasowej z udziałem minister edukacji narodowej nt. pierwszych efektów rządowego programu Cyfrowa Szkoła w Zespole Szkół Integracyjnych nr 71 im. Edmunda Bojanowskiego przy ul. Deotymy w Warszawie, 20 bm.
Warszawa, 20.06.2013. Uczniowie w trakcie "cyfrowej" lekcji podczas konferencji prasowej z udziałem minister edukacji narodowej nt. pierwszych efektów rządowego programu Cyfrowa Szkoła w Zespole Szkół Integracyjnych nr 71 im. Edmunda Bojanowskiego przy ul. Deotymy w Warszawie, 20 bm. (PAP, Jakub Kamiński)

Firma szkoleniowa Lechaa Consulting została wytypowana do wdrożenia programu Resortu Zdrowia do szkół. Zajęcia mają być uzupełnieniem wychowania do życia w rodzinie. Jak zauważa "Polityka", program, w którym mamy punkty natury czysto medycznej, nie jest jednak wolny od ideologii. A i pomija niektóre ważne jednostki chorobowe jak np. zakażenie wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV)
. Do którego, jak wiadomo, często dochodzi przez kontakty oralne. Wydaje się, że ten temat zszedł całkowicie do sfery tabu. Zepchnięty na margines, jako niedotyczący młodzieży zupełnie.

Jeszcze więcej kontrowersji wzbudza temat "odkładania macierzyństwa". W programie zajęć, na pierwszej pozycji, czytamy: "Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z negatywnych konsekwencji odkładania zakładania rodziny i prokreacji na dalszy etap życia. Uświadomienie młodym ludziom konsekwencji takiego działania jest istotnym elementem profilaktyki w zakresie zdrowia prokreacyjnego".

Założenie mówi wprost, że należy postarać się o to, by odwrócić tendencję społeczną i znaczącą wpłynąć na niekorzystny, obecnie panujący trend wśród młodych kobiet. Co ciekawe, łączy się to z badaniami prenatalnymi, których powinniśmy unikać jak ognia, bo to silny stres dla kobiety i ryzyko zdrowia dziecka. A im starsza przyszła mama, tym częściej się na nie decyduje. Podsumowując ten plan, który pragną przekazywać w szkołach dzieciom, rodzić trzeba młodo.

Zastanawiająco jest jeszcze jedna kwestia. Z tych nauk wynika, że seks jest czynnością, która ma służyć wyłącznie prokreacji. Nie istnieje w żadnym innym aspekcie, prócz doprowadzenia do ostatecznego celu – porodu. Wniosek z tego, że jeśli ktoś się wyłamie, należy uznać go za złego, grzesznego. Żeby miał świadomość, że tak nie wolno. Czyli znów spychanie tematu, udawanie, że nastolatki się nawet nie całują.

Efekt? Może to tylko potęgować strach nastolatków przed dzieleniem się z nami, dorosłymi swoimi problemami dotyczącymi seksualności lub co gorsza, dotyczącymi patologii w tym obszarze, której dziecko mogłoby być uczestnikiem albo ofiarą.

Dlaczego wciąż tak skrupulatnie pragnie się "chronić" młodzież przed prawdą, bądź ją oszukiwać? Kto z nas uprawia seks tylko i wyłącznie po to, by się rozmnażać?

Całość programu Ministerstwa Zdrowia to koszt 9,5 mln złotych.

Zobacz także: Zobacz też: Kulisy pracy nad scenanariuszem serialu
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Kobieta
KOMENTARZE
(38)
MAM 4 DZIECI
5 lata temu
co prawda jeszcze sa male.najstarsze nie ma 9 lat.zadne zadne z nich nie bedzie chodzilo na PISOWSKIE WYCHOWANIE.dzieciom trzeba mowic prawde
Nick
5 lata temu
Artykuł jak tez komentarze to niska propaganda.
k
5 lata temu
Przestańcie z tym hpv...to na prawdę wątpliwa sprawa. Ale oczywiście wprowadzenie obowiązkowych szczepionek to ogromna kasa a niebezpieczeństwo związane z ich składem i jak dotąd nieprzebadanymi skutkami będą po stronie okaleczonych dziewczyn. Siejecie dezinformacje
emerytka
5 lata temu
Gdy będzie dobra opieka nad dziećmi i dobre uświadomienie o antykoncepcji to i przyrost będzie większy i mniej pedofili i lezbijek. Jestem szczęśliwą osobą ale i tak żałuję że za młodych lat tak bardzo się wzbraniałam. Używajcie życia ale z uczuciem.
emerytka
5 lata temu
Bezpieczeństwo i opieka nad dziećmi, tym powinien się zając sejm. 500+ to dobra decyzja, ale brak jest nadzoru nad bezpieczeństwem dzieci i walką z dzieciorobami i patologią. Powinien być nakaz tak nakaz bez zgody dziecioroba patologicznego na kastrowanie i podwiązywanie jajników za płodzenie dzieci sierocych.
Kkk
5 lata temu
Czy ideologią jest prawda i zdrowie człowieka? Nie sadze. A i zdrowych postaw trzeba uczyć a nie gdzić sie gdzie kolwiek i z kim kolwiek. I gdzie tu ideologia.
Lucyq3
5 lata temu
Moja córka nigdy nie będzie chodziła na zajęcia wychowania do życia w rodzinie ani inne tego typu zajecia. Nie będą jej robić wody z mózgu. Od przekazywania takich informacji są przede wszystkim rodzice
Ola
5 lata temu
No i gdziIe tu hipokryzja? To nie poradnik jak uzywac seksu tylko jak sie rozmnazax z glowa. Ach ten lewacki portal.....
Z-8
5 lata temu
Trzeba pogonić ciemnotę do S-Eskobar.
69
5 lata temu
Ludzie szkoła szkołą. W tej chwili tego się nie da zmienić, ale świadomi rodzice mogą tą wiedzę przekazać dzieciom poza szkołą. Na tym polega też wychowanie w rodzinie. Dzisiejsza 12-sto latka wie więcej na ten temat od niejednej katechetki.Miejmy nadzieję, że kiedyś będzie normalnie.
lol
5 lata temu
Zaraza zaraz, ktoś tu przegina, jeżeli nauczanie dotyczy tylko zdrowia prokreacyjnego - innymi słowy rozmnażania, to dotyczy tylko tego tematu a seks oralny, analny czy zoofilia to zupełnie inne zagadnienia, czy na chemii uczą fizyki??? Jak zwykle niemieckie O2 jest mądrzejsze od wszystkich Polaków razem wziętych...
że co?
5 lata temu
"Założenie mówi wprost, że należy postarać się o to, by odwrócić tendencję społeczną i znaczącą wpłynąć na niekorzystny, obecnie panujący trend wśród młodych kobiet." Czy osoba, która napisała to zdanie rozumie co napisała?
Dr Dick
5 lata temu
Im glupszy wyznawca tym bardziej i gorliwiej wierzący
ja
5 lata temu
Wolę sama rozmawiać o tych sprawach ze swoim dzieckiem. Szkoły nie są od tego. Mają przekazać wiedzę ścisłą a wychowaniem do życia zajmują się rodzice. Kropka!
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić