Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Aleksandra Chruścielewska
|
aktualizacja

Agnieszka Hyży nie rozumie dowcipów o teściowych. Opowiedziała o mamie Grzegorza Hyżego

2
Podziel się:

Agnieszka Hyży nie narzeka na mamę Grzegorza Hyżego. Panie nie rywalizują ze sobą, świetnie się dogadują i jeżdżą razem na wakacje. Gwiazda ma nawet pewną radę dla wszystkich teściowych, która sprawi, że ich stosunki z synowymi mogą ulec ociepleniu.

Agnieszka Hyży to żona Grzegorza Hyżego
Agnieszka Hyży to żona Grzegorza Hyżego (ONS.pl)

Agnieszka Hyży ma bardzo dobry kontakt ze swoją teściową. Panie były nawet razem na wakacjach w Chorwacji, gdzie wylegiwały się wspólnie na dmuchanym flamingu. W rozmowie z Wideoportalem gwiazda wyznała, że nie były to ich pierwsze rodzinne wakacje. To podobno już tradycja. Hyży podkreśliła również, że bardzo nie lubi kawałów o teściowych. Nie rozumie ich, ponieważ nigdy nie spotkała wrednej i złośliwej mamy partnera. Z teściowymi zawsze łączyły ją przyjacielskie stosunki.

Agnieszka Hyży o swojej teściowej

"Musimy uznać, może nie wyższość kobiety pierwszej, ale absolutnie podejść do niej z szacunkiem i uznać, że jesteśmy te drugie. Fantastycznie, że jesteśmy teraz najważniejsze, ale jakby nie wyobrażam sobie sytuacji, w której miałabym rywalizować, miałabym odcinać mojego męża, partnera od teściowej. Ja w ogóle jestem wychowana w takim duchu szacunku do osób, które są starsze ode mnie. I tak też podchodzę do mojej teściowej, ale zresztą do niej trudno nie podchodzić inaczej, bo jest fantastyczną babcią, jest super kobietą" - powiedziała Wideoportalowi Agnieszka Hyży.

Agnieszka Hyży radzi

Gwiazda ma jednak małą radę dla teściowych. Sugeruje, aby panie były bardziej otwarte. "Moja rada dla teściowych, żeby uwierzyły w te synowe, żeby bardziej czekały na zapytanie, a nie same podejmowały decyzje. Ja tego problemu nigdy nie miałam, natomiast uważam, że taka próba zaprzyjaźnienia się z tą teściową może na dłuższą metę może naprawdę wyjść wszystkim dobre" twierdzi gwiazda.

Prezenterka jest drugą żoną Grzegorza Hyżego. Do dziś musi walczyć z przykrymi plotkami, że odbiła go swojej poprzedniczce.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Mamy mają moc - Agnieszka Rausz

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Kobieta
KOMENTARZE
(2)
No ja byłam
3 lata temu
cichą myszą pod tzw.miotlą. Ani w głowie było mi stawianie si na pierwszym miejscu. Co teściowa ze mną zrobiła to byście nie chcieli widzieć,mianowicie ulepiła sobie diabła jakiego chciała. Po kilkunastu latach pomiatania mną coś we mnie pękło. Czułam ze przekroczyła jakąś granicę. To długo trwało bo byłam wychowana w przeświadczeniu ze starszym należy się szacunek,nawet krzywo na nią nie spojrzałam a ta ciagle mi ładowała i ładowała . Potem puściły mi hamulce. Stałam się zupełnym przeciwieństwem siebie samej. Przed wszystkim zaczelam bronić siebie (niestety mój szanowny małżonek pozwalał mamusi na wszystko i ani razu nie stanął w mojej obronie😞). Zaczelam stawiać opór na jej zachowanie wobec mnie,stałam się „pyskata”jak zaczęła mnie określisz szanowna mamusia. Teraz wiem ze przez te lata popełniałam kolosalny blad! Błąd chyba każdej młodej synowej bo odkąd zacząłem pokazywać tzw.”rogi”.dala mi spokoj. To trwało kilka lat,ale teraz ani słowem przeciwko mnie nie piśnie. Boi się!🤪
Zła teściowa
3 lata temu
Oj Aga Aga... są takie teściowe z kawałów. Przykład: teściowa przyjeżdża pomóc swojej synowej, która jest w drugiej ciąży i która bardzo źle się czuje. Teściowa zapomniała jak się gotuje, nie posprząta, palcem nie kiwnie, a jeszcze trzeba jej wszystko pod nos podstawić i jest dodatkowym obciążeniem dla rodziny. Gratuluję szczęściarom mającym naprawdę przyjazne i życiowe kobiety w roli teściowych :-)
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić