Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Arek Durka
|

Artur Żmijewski oskarżany o żerowanie na nieszczęściu sąsiadki. Może stracić ogromne pieniądze

54
Podziel się:

Miało być rajskie siedlisko i enklawa dla polskich gwiazd. Kupując działkę pod Radzyniem Podlaskim, Artur Żmijewski spełnił swoje marzenie. Niestety, obecnie musi mierzyć się zarzutami pokrzywdzonej sąsiadki i widmem utraty zainwestowanych pieniędzy.

Artur Żmijewski
Artur Żmijewski (Materiały prasowe)

W 2010 r. Wiolleta R. i jej mąż byli zmuszeni sprzedać swoje gospodarstwo w Branicy. Na kupców długo nie czekali. Uczciwą sumę zaproponowali Beata P. i jej syn Paweł. Mimo podpisanego aktu notarialnego, nigdy nie zapłacili ustalonych 571 tys. zł. Jakby tego było mało, pod zastaw ziemi wzięli kredyt, którego nie spłacali. Gospodarstwo zajął komornik. Podzielił je na kilka działek i wystawił na licytację. Jedną z nich nabył Artur Żmijewski. Za ziemię wartą 50 tys. zł. zapłacił 15 tys. zł.

Przylegała ona bezpośrednio do działki jego babci. Aktor chciał rozbudować posiadłość, w której gościłby gwiazdy show-biznesu. Szybko wylał fundamenty pod budowę domu, odpowiednio zabezpieczył teren i cieszył się, że spełnia marzenia. Niestety, pierwotni właściciele ziemi założyli sprawę ludziom, którym ją sprzedali.

- Mieliśmy kredyt w banku spółdzielczym, spłacaliśmy go. Później przyszedł kryzys. Z braku dochodu gospodarze zaczęli sprzedawać krowy. Bank nie chciał iść na ugodę, zmuszono nas do sprzedaży ziemi. Nie mieliśmy innego wyjścia. Pojawił się nabywca, ale nam nigdy za nią nie zapłacił. Zadłużył za to działkę i komornik zajął grunty - powiedzieli państwo R. jakiś czas temu w rozmowie z "Super Expressem".

Ostatecznie w 2017 r. lubelski sąd okręgowy skazał Beatę P. na pięć lat więzienia, a Pawła P. na dwa lata więzienia. Dodatkowo mieli zapłacić oszukanej rodzinie 600 tys. zł. Ich obrońcy wnieśli jednak apelację. Ostateczny werdykt sądu ma zapaść jeszcze w tym roku.

Żmijewski każdego dnia musi mierzyć się z zarzutami pokrzywdzonej sąsiadki. Niedawno doszło do nieprzyjemnej konfrontacji.

- Oni się z Wiolettą dobrze znają, bo pan Artur przyjeżdżał tu w dzieciństwie na wakacje. Zapytała, dlaczego chce się wzbogacić na jej krzywdzie i kupił za bezcen jej ziemię. Prosiła, żeby przysiągł przed ołtarzem, że to nie on stoi za oszustwem – powiedział "Faktowi" jeden z mieszkańców Branicy.

Sąsiadom nie podoba się to, że Żmijewski skorzystał z okazji i nabył ziemię za bezcen. Co ciekawe, rodzina R. informowała go pisemnie, że jeśli wyrok zapadnie na ich korzyść i odzyskają ziemię, aktor straci zainwestowane pieniądze.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Gwiazdy
KOMENTARZE
(54)
Rav
4 lata temu
Sępiarstwo jest wszędzie. Nawet,a może szczególnie, wśród tzw "celebrytów"
Karol 1952
4 lata temu
Jest wyrok, że kupcy mają wpłacić tej pani 600 tysięcy złotych zatem co ma do tego pan Żmijewski który legalnie nabył działkę w dobrej wierze od komornika ?
A. S.
4 lata temu
Sprzedali ziemię i chcą ziemię. Za awantury gość powinien ich do prokuratury podać. Zapłacił tyle ile zażądano. Jakie nieprawe wzbogacenie? Och te polskie chłopki
ih8war
4 lata temu
Myslalem ze to uczciwy ksiadz !
Basia
4 lata temu
zapłacił tyle ile mu powiedzieli, a że sąsiadka, to ona ma pecha, nie rozumiem postawy sądu.
franciszekada...
4 lata temu
długi trzeba spłacać ,a grunt jest wart tyle ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić. sutanna, rola w filmie , osoba aktora nie ma tu nic do rzeczy gdyż łączyła go wyłącznie relacja komornik -klient. Wcześniejsze relacje właściciela z bankiem i nieuczciwym nabywcą i kolejnym bankiem nie łączy osoby aktora z nimi. I tyle>
asa
4 lata temu
nabył legalnie, od komornika. a, że zapłacił mniej, życie. Nie zrobił nic złego.
wawa
4 lata temu
ehh to są ludzie ze wsi!! nie dośc że kupił tą ziemie bo pewnie nikt inny niechciał to jeszcze go oskarżyli! masakra
PLH
4 lata temu
Dlaczego solą w oku jest tylko ta część warta 50 tys. a kupiona za 15 tys. A co z innymi.
Brutus
4 lata temu
Nie odzyskają ziemii, takie jest prawo...Żmijewski nabył ziemię od komornika i zrobił to w pełni legalnie, dlatego pod tym względem może sie czuc spokojny. Pozostaje "tylko" spór z sąsiadką i to na pewno też będzie uprzykrzać Żmijewskiemu życie.
VIO
4 lata temu
Temat poruszany (skopiowany) z przed kilku miesięcy. Nie ma się co pisać? czy nie ma komu pisać?
www
4 lata temu
akt notarialny podpisany ! bez kasy ?gratulacje ,a skoro był komornik to był i sąd więc do kogo pretęsja gość kupił na aukcji więc nikogo nie oszukał.A tak Przy normalnym prawodawstwie tamci oszukańcy nie wyszli by z pierdla przez 10 lat bez możliwości apelacji i płacili by za wszystko do 3 go pokolenia
?????
4 lata temu
Ale..... czy aktor kogoś oszukał???? kupił na licytacji, bo poprzedni właściciel o ile rozumiem nie płacił nikomu. Raz już zapłacił i to osobie zaufania publicznego. czyli sprawa jest o pieniądze, miedzy tymi co odkupili od pierwotnego właściciela a sprzedającym. Co ma do tego aktor? Niech ten co licytował tłumaczy się dlaczego nie sprawdził czy sprawa jest czysta..
Bena
4 lata temu
Przecież kupił legalnie zapłacił a że trafiła się okazja kupić taniej to skorzystał . Trzymam kciuki za pana Artura tamci cwaniacy kredytu nie spłacali a pieniążki przechulali
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić