o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
aktualizacja

Kinga Rusin obawiała się słów byłego męża. Niepotrzebnie

33
Podziel się

Dziennikarka martwiła się tym, co Tomasz Lis napisze o niej w swojej autobiografii. Ale pozytywnie się zaskoczyła.

Kinga Rusin
Kinga Rusin (East News, PIOTR MOLECKI)
bDSUcFit

Tomasz Lis pod koniec października wydał książkę o tytule "Historia prywatna". Jest to autobiografia, w której opisuje wiele wątków życia osobistego i zawodowego. Nic dziwnego, że tego, co się w niej znajdzie, obawiała się jego była żona, Kinga Rusin.

Dziennikarka miała podstawy, by sądzić, że były mąż zawrze niepochlebne wypowiedzi na jej temat, bo sama często krytykowała go w wypowiedziach i w swojej książce "Co z tym życiem?". Opisała w niej okres, gdy wyjechała z nim do USA. Pisała, że brakowało im pieniędzy, a on często wyjeżdżał w delegacje. Pisała też, że po urodzeniu ich pierwszej córki, Poli, cierpiała na depresję poporodową. Nazwała go też niedzielnym ojcem, który zamiast wychowywać, rozpieszcza córki.

bDSUcFiv

Tymczasem przez 13 lat od ich rozstania, Tomasz tylko raz skomentował związek z Kingą. Powiedział wówczas, że czuł się jak portfel.

Ale w "Historii prywatnej" Lis nie wypowiada się na ten temat. Wspomina tylko okres po narodzinach Poli jako szczęśliwy:

"Rutynowo wstawałem o 6.00, bo europejski korespondent w Ameryce tak wstaje, żeby nadgonić różnicę czasu z Europą, ale ponieważ niewiele ode mnie chciano, o jakiejś 12.00, czyli 18.00 czasu warszawskiego byłem wolny. Tym razem cudownie. Właściwie codziennie można było iść w środku dnia na wielogodzinny spacer z dzieckiem. Być z nią od rana dosłownie do nocy, bo wieczorem kładłem się na kanapie z Polą obok siebie i przy ściszonym dźwięku oglądałem mecze NBA."

bDSUcFiB

Pisał też o tym, że zdarzało się, że zostawał z córką sam:

"Karmienie, przewijanie, myślę, że i dziś poradziłbym sobie z tym bez najmniejszych problemów, bo wprawę miałem niezłą. Tak, to było prawdziwe szczęście. Po pierwsze, bo dziecko. Po drugie, bo w epoce przed urlopami tacierzyńskimi mogłem spędzać z córką długie miesiące niemal non stop. Kilka miesięcy po urodzinach Poli Kinga pojechała na tydzień robić reportaż w Los Angeles. Zostałem sam z małym dzieckiem. To była wielka frajda i wielki stres."

Przeczy to zarzutom Rusin o "niedzielnym ojcu", ale nie odnosi się do nich wprost. Była żona może odetchnąć z ulgą.

bDSUcFiC

Zobacz także: Minge o wojnie między Rozenek i Rusin: "Obie strony tu przegrały"

bDSUcFiW
Źródło:
WP Gwiazdy
KOMENTARZE
(33)
łon
2 lata temu
nie kupie tej książki
wqe
2 lata temu
wyjechała na tydzien wiec musiał sie przez tydzien zajmowac dzieckiem, nie przeczy to zarzutom o niedzielnym ojcu a wrecz przeciwnie potwierdza poniewaz dopiero wtedy zrozumiał co to opieka nad dzieckiem
Lis
2 lata temu
Biedny, biedny Lis, został ze swoją córką sam... a nie napisał o tym jak Kinga zostawała sama i o tym że wychowuje córki do tej pory SAMA??
bDSUcFiX
Tony
2 lata temu
Dobrze że Kinga nie została z tym Lisem, warta lepszego!
sed
2 lata temu
Kto czyta jakieś wypociny Lisa ?, chyba tylko ich rodziny.
Najnowsze komentarze (33)
gość
2 lata temu
A co mnie to obchodzi ???
olek
2 lata temu
Całe szczęście, że Kinga ma teraz nowego partnera. Kibicuje im!!
Daria
2 lata temu
Aj tam, Tomek użala sie nad sobą nie wiadomo po co
assas
2 lata temu
nie dziwię sie Kindze, że sie obawiała... Lisy potrafią być nieobliczalne....
Kasia
2 lata temu
myślę że Kinga lepiej wygląd bez grzywki
patrykk
2 lata temu
ciekawe kto to bedzie chciał w ogóle czytać? Lis nie jest jakąś fascynującą postacią...
ada
2 lata temu
Lis mocno przekoloryzował sytuacje, żeby książka była ciekawsza.
Tessie
2 lata temu
Echh, dobrze że ich małżeństwo się skończyło, Kinga się z nim tylko marnowała...
bDSUcFiP
majomajo
2 lata temu
No jakby wyciągnął ich brudy w tej książce to byłoby nieciekawie dla całej rodzinki, w tym dzieci.
sed
2 lata temu
Kto czyta jakieś wypociny Lisa ?, chyba tylko ich rodziny.
wiesiek
2 lata temu
cudak,chce zarobic na wydaniu ksiazki,
wilk
2 lata temu
Fajna ona :]
były
2 lata temu
przecież nikomu nie powiedziałem
olga
2 lata temu
Nie miał co pisać, bo pewnie była rewelacyjną matką
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić