Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Lidia Pustelnik
|
aktualizacja

Wytatuowała oczy, by być jak Popek. Traci wzrok, ale niczego nie żałuje

107
Podziel się:

O historii młodej wrocławianki, która wytatuowała sobie gałki oczne, było głośno w internecie. Ola Sadowska, która chciała wyglądać jak jej idol, Popek, traci wzrok. – Wydarzyło się wszystko to, co najgorsze – komentuje sytuację okulista prof. Jerzy Szaflik.

Fanka Popka nie żałuje decyzji o wytatuowaniu sobie oczu.
Fanka Popka nie żałuje decyzji o wytatuowaniu sobie oczu. (Instagram.com)

Prof. Jerzy Szaflik z Centrum Mikrochirurgii Oka "Laser" w wywiadzie dla portalu medonet.pl opowiada o dramatycznej walce o wzrok dziewczyny. Jak przyznaje, jego pacjentka reaguje na leczenie i stosuje się do zaleceń lekarzy. – A psychicznie - jest już lepiej i ma świadomość tego, co się stało – mówi okulista.

22-latka poddała się zabiegowi wstrzyknięcia tuszu do gałek ocznych, ponieważ chciała upodobnić się do swojego ulubionego muzyka, Popka. Już w trakcie zabiegu było jasne, że coś poszło nie tak. Dziewczyna straciła wzrok w jednym oku, a w drugim jej wada się pogłębiła. Szafik wyjaśnia, jakie były tego powody.

– Została bardzo źle zaopatrzona, tę procedurę wykonano w sposób absolutnie niewłaściwy, jeżeli w ogóle można mówić o tym, że taką procedurę można wykonywać, niemniej popełniono błąd. Z tego, co wiem, takich tatuaży w Polsce wykonano ok. 40, ale tylko u pani Aleksandry dopuszczono się tak skandalicznego zachowania – wyjaśnia.

Okulista wyjawia, że prawe oko jego pacjentki straciło już możliwość widzenia i nie można zrobić nic, by odwrócić ten proces. – Chwilowo nie wymaga usunięcia, ale trzeba jej leczyć i dbać o to, żeby nie doszło do pogorszenia. Poza tym procedura uszkodziła rogówkę i drastycznie upośledziła wydzielanie łez. Pani Aleksandra straciła też czucie w prawym oku, można je dotykać, a pacjentka i tak nic nie poczuje. Jednym słowem, wydarzyło się wszystko to, co najgorsze – opowiada Szaflik.

Wciąż jest jednak nadzieja na uratowanie lewego oka. Nadal jest sprawne, przede wszystkim dlatego, że tusz nie przedostał się do twardówki. Jak wyjaśnia okulista, pod spojówką pojawiły się jednak tzw. zmiany wytwórcze i doszło do uszkodzenia nerwu wzrokowego. – To dowodzi, że toksemia, czyli zatrucie oka toksynami było duże – komentuje. Okulista wskazuje również na to, że w oku prawdopodobnie rozwija się zaćma i na razie nie można stwierdzić, jak ten proces będzie postępować.

Ola walczy o wzrok, jednak nie żałuje swojej decyzji. O tym, by wytatuować sobie gałki oczne, marzyła od 5 lat. W "Dzień dobry TVN" dziewczyna opowiedziała, że nie wiedziała, że taki zabieg może doprowadzić do ślepoty. – Nie przestrzegano mnie. W internecie nie ma konkretnych zdań, że można stracić wzrok. Nie znalazłam też takich przypadków – mówiła.

– Brałam pod uwagę ryzyko, bo tak naprawdę każda modyfikacja czy operacja wiąże się z ryzykiem. Bałam się trochę przed zabiegiem, ale przed spełnianiem marzeń ten strach zostaje gdzieś w tyle – mówiła dziewczyna. – Samej decyzji wytatuowania wzroku nie żałuję. Żałuję wyboru tatuatora – mówiła. W tym samym wywiadzie dziewczyna podkreśliła też, że nikogo nie naśladowała.

Sam pomysł tatuowania oczu ostro skrytykował Popek. Muzyk, który sam poddał się temu zabiegowi, stwierdził w rozmowie z Party.pl, że "fani nie powinni skakać za nim w ogień". – Ja tę dziewczynę gdzieś widziałem, zrobiłem sobie z nią zdjęcie. Na początku myślałem, że jest spoko, że może przez to nie dostanie pracy. Ale zaczęła tracić wzrok... – mówił o Oli muzyk. – Jeszcze raz powtarzam: to jest chore. Ja patrzę na to ze swojej perspektywy. Król jest tylko jeden, a wy tak nie róbcie – dodał po chwili.

Zobacz także: Zobacz też: Dlaczego nasze oczy wprowadzają nas w błąd?
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Kobieta
KOMENTARZE
(107)
Źle to zrobił...
rok temu
A mogłaby kupę Popka zjeść publicznie, zamiast sobie oczy tatuować... I sławną by się stała i obiadek by był i wzrok nieuszkodzony.
Bea
rok temu
No... partner chory ale zbiera na zrzutce kasę dla niej! skoro nie żałuje decyzji niech ponosi konsekwencje!
wrk2007
4 lata temu
ona żałuje wyboru kliniki likom nie samej operacji
Tyle
4 lata temu
Mam nadzieję, że tacy ludzie umrą bezpotomnie. Wcale mi ich nie żal.
Ehhh
4 lata temu
Wytatuowala oczy żeby nie było widać pustki w mózgu...
CNNN
4 lata temu
Wyglada jak jaszczurka . Za madre to to nie jest
Dc
4 lata temu
Mózgu już nie miała szkoda teraz wzroku ....A serio to jest to straszne nawet ciężko współczuć Jej
Wrocławianin
4 lata temu
A z ciekawości zapytam, kto za to zapłaci?
pio
5 lata temu
gupich nie siejom...
Www
5 lata temu
Glupia,glupia,glupia!!!!!Tez cos zeby nasladowac kogos takiego....
fmhfd6c5u6tyt...
5 lata temu
Współczuje jej rodzicom i szkoda mi jej, moze za jakis czas dorosnie, troche zmadrzeje i bedzie zalowac tego do konca zycia
gość
5 lata temu
Niczego nie żałuje:)))))))))))))))))))))
Marzycielka
5 lata temu
Nie powinno się osądzaćkogoś kogoś, kogoś się nie zna. Niestety w tym przypadku, zabrakło, najdelikatniej rozwagi. Wszystko ma swoje granice, coś musi być zatem nie tak z rozsądkiem u tej Pani. Najgorsze jest to, że nie żałuje tego, że wykonała ten strasznie bezsensowny zabieg. Czy kiedyś się opamięta? Co jeszcze się musi stać, by tak było?
JPRD
5 lata temu
"Ola walczy o wzrok, jednak nie żałuje swojej decyzji" - czyli jednak niedojebaxxx mózgowe... JAK MOŻNA NIE ŻAŁOWAĆ UTRATY WZROKU ?!?!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić