Ciężarna Karolina płonęła. Wstrząsające ustalenia. Sąsiedzi ujawniają

29-letnia Karolina w ciężkim stanie trafiła do szpitala po tym, jak stanęła w płomieniach na ogródkach działkowych w Płocku. Kobieta jest w szóstym miesiącu ciąży. Sąsiedzi opowiedzieli "Faktowi", że tamtego wieczoru na działce odbywało się spotkanie przy ognisku. Żaden z rozmówców gazety nie widział jednak, jak doszło do tragedii.

Wstrząsające zdarzenie w Płocku.Wstrząsające zdarzenie w Płocku.
Źródło zdjęć: © Getty Images
Mateusz Domański

Służby otrzymały zgłoszenie w sobotę 17 października po godz. 23. Chodziło o teren ogrodów działkowych "Budowlani" przy ul. Dobrzyńskiej. Kiedy strażacy przyjechali na miejsce, kobieta leżała na trawniku.

Reporter "Faktu" rozmawiał z działkowiczami mieszkającymi w pobliżu. Jeden z nich powiedział, że w sobotni wieczór słyszał głośne rozmowy, a na działce miały odbywać się impreza i ognisko.

Z tego, co wiem, była imprezka i ognisko. Słychać też było głośne rozmowy. Ale co stało się potem, to nie mam pojęcia – relacjonował.

"Fakt" ustalił poza tym, że 29-latka w pewnym momencie wyszła przed dom i nagle stanęła w płomieniach. Ogień ugasił jeden z sąsiadów.

Nie mam pojęcia, czy ona się sama podpaliła, czy zajęła się od ogniska. Tam musiało się coś wydarzyć i należy to wyjaśnić – przekazał jeden z rozmówców "Faktu".

Po weekendzie reporter tabloidu widział na posesji puszki po piwie i pozostawione palenisko. Nie wiadomo, czy poparzenia kobiety miały związek z ogniskiem.

Sąsiedzi opowiadali również, że Karolina i jej partner często przebywali na działce w lecie, czasem ze znajomymi. Jeden z rozmówców gazety wspominał o remontach i spotkaniach, podczas których bywało głośno. Te relacje opisują to, co działkowicze zapamiętali z wcześniejszych miesięcy. Nie wyjaśniają przebiegu sobotniego zdarzenia.

Ciężkie obrażenia 29-latki

Policjanci przeprowadzili oględziny i przesłuchują świadków. Jak przekazał "Faktowi" st. asp. Krzysztof Kruk z płockiej policji, 29-latka doznała ciężkich obrażeń.

Wstępnie mundurowi wykluczyli, by do zdarzenia przyczyniły się osoby trzecie. Przyczyna pojawienia się ognia nie została dotąd ustalona.

Wybrane dla Ciebie