Dentysta molestował uczennice. Jest odpowiedź firmy, która go zatrudniła

W szkolnym gabinecie stomatologicznym w Grębocinie pod Toruniem trwa postępowanie dotyczące zgłoszenia wobec dentysty, który miał molestować seksualnie trzy uczennice. Lekarz został odsunięty od przyjmowania pacjentów, a sprawę wyjaśniają prokuratura i policja.

.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pexels
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Zgłoszenie dotyczy trzech uczennic Szkoły Podstawowej nr 2 w Grębocinie.
  • Lekarz został odsunięty od pracy po przekazaniu informacji o sprawie organom śledczym.
  • NFZ sprawdza także dokumentację świadczeń wykonanych u dwojga dzieci.

Sprawę szkolnej psycholog zgłoszono policji 7 września br. Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa Toruń Wschód. Na obecnym etapie śledczy ustalają przebieg wydarzeń i nie przesądzają, co dokładnie wydarzyło się w gabinecie.

Sprawa dotyczy placówki prowadzonej przez spółkę Enema w ramach sieci "Agenci Uśmiechu". Firma przekazała, że po otrzymaniu informacji o zgłoszeniu dentysta natychmiast przestał udzielać świadczeń. W odpowiedzi na wezwanie prokuratury z 24 września 2026 r. spółka przekazała dokumentację i zadeklarowała współpracę z organami postępowania.


WIDEO
"Lekarze ratowali pacjentów, a lobby myślało, jak zabrać komuś zawód". Spór w branży beauty

Enema twierdzi, że przed dopuszczeniem lekarza do pracy z małoletnimi przeprowadzono wymagane czynności sprawdzające. Obejmowały one weryfikację w rejestrach dotyczących przestępstw na tle seksualnym oraz sprawdzenie informacji z Krajowego Rejestru Karnego. Firma podaje także, że przed 7 września nie otrzymała skarg na zachowanie dentysty wobec pacjentów.

– Wykonanie tych czynności jest udokumentowane. Weryfikacja personelu przed dopuszczeniem do pracy z dziećmi stanowi standard obowiązujący w całej grupie – podkreślił w rozmowie z "Gazetą Pomorską" Robert Sowa, dyrektor ds. PR i marketingu w Enemie.

"Niezwłocznie po otrzymaniu informacji o zgłoszeniu i czynnościach prowadzonych przez Policję oraz Prokuraturę lekarz dentysta został odsunięty od udzielania świadczeń w gabinecie operatora" – dodał Sowa. Zapewnił również, że organizacja wizyt dzieci zakłada obecność dodatkowego personelu, w tym higienistki i opiekunki.

Gabinet w szkole nadal działa. Dzieci przyjmuje tam dr Iwona Majchrzak, którą spółka opisuje jako doświadczoną i mającą dobre relacje z uczniami oraz dyrekcją. Ostateczne ustalenia dotyczące zgłoszenia należą jednak do prokuratury prowadzącej postępowanie.

NFZ analizuje dokumentację leczenia

Drugim wątkiem są zastrzeżenia rodziców dotyczące świadczeń widocznych na Internetowym Koncie Pacjenta. NFZ wszczął kontrolę po skardze dotyczącej dwojga rodzeństwa. Fundusz otrzymał wyjaśnienia od Enemy, ale określił je jako ogólnikowe i nadal bada sprawę.

Spółka nie zgadza się z określeniem "fikcyjne leczenie zębów". Według jej dokumentacji u pierwszego dziecka wykonano badanie z instruktażem higieny jamy ustnej, usunięcie złogów nazębnych oraz leczenie zmian na błonie śluzowej. W przypadku drugiego wykazano m.in. leczenie próchnicy powierzchniowej pięciu zębów, oznaczone kodem 23.1101.

Enema wyjaśnia, że wskazane świadczenie może obejmować leczenie próchnicy początkowej, które nie musi wiązać się z mechanicznym opracowaniem ubytku ani założeniem wypełnienia. Firma podkreśla, że samo prowadzenie czynności wyjaśniających przez NFZ nie oznacza jeszcze potwierdzenia nieprawidłowości. Zarówno wątek dotyczący dentysty, jak i dokumentacji medycznej pozostają w toku.

Wybrane dla Ciebie