Emilia zaginęła bez śladu. Mąż napisał o wariografie. W sieci zawrzało

Od zaginięcia 37-letniej Emilii Koprowskiej minęło już kilka tygodni, a jej los wciąż pozostaje nieznany. Jej mąż przeszedł badanie wariografem. Po wszystkim opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym wspomniał o zasypianiu na komendzie i poczęstunku.

.Emilia zaginęła bez śladu. Mąż napisał o wariografie. W sieci zawrzało
Źródło zdjęć: © Facebook
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Krystian Koprowski przeszedł badanie wariografem w koszalińskiej komendzie policji.
  • Mąż zaginionej Emilii napisał, że podczas wizyty kilka razy zasnął.
  • W ubiegłym tygodniu jego posty zebrały ponad 4 tys. reakcji.

Krystian Koprowski zabrał głos dwa dni po badaniu wariografem, które odbyło się w Komendzie Miejskiej Policji w Koszalinie. Jak informowała wcześniej policja, czynność trwała kilka godzin. Na razie nie podano, kiedy będzie gotowa opinia biegłego.

Mąż zaginionej postanowił opowiedzieć o swoim pobycie na komendzie na Facebooku. Zamiast poważnego komentarza dotyczącego samej sprawy zamieścił wpis utrzymany w ironicznym tonie.


WIDEO
"Czekam na podziękowania". Prof. Dudek o zwycięstwie Nawrockiego

Choć wariograf był dla mnie naprawdę dużym wysiłkiem – tak dużym, że parę razy zasnąłem i musieli mnie wybudzać – chyba nic złego się nie stało. Organizm po prostu uznał, że pora na drzemkę – napisał Krystian Koprowski.

Na tym nie poprzestał. W dalszej części wpisu odniósł się do poczęstunku, który miał być dostępny podczas jego pobytu na komendzie. Z przymrużeniem oka ocenił granolę, jogurt i cukierki. Szczególnie spodobały mu się krówki z adwokatem.

Badanie za mną. Na wynik czekam, a za poczęstunek dziękuję, granola do poprawy – podsumował.

Jego komentarze zdecydowanie nie przypadły do gustu internatom, którzy w mocnych słowach określili jego lekceważącą postawę. "Pan tak serio z tymi reakcjami? Myśli Pan, że to pomoże żonę odnaleźć? Jeżeli nie ma jej od tylu czasu, to nie martwi Pana? Przecież ta Pana grupa i posty nic do sprawy nie wnoszą" – napisała internautka, cytowana przez "Fakt".

Emilia Koprowska zaginęła po kłótni

Od 30 sierpnia nie wiadomo, co stało się z 37-letnią Emilią Koprowską z Koszalina. Kobieta zaginęła podczas pobytu w Darłowie, gdzie przebywała z mężem na festiwalu muzyki techno "ZEW Wydm".

W kolejnych tygodniach odnaleziono jej telefon i plecak, ale nie udało się ustalić, gdzie jest. Sprawą zajęła się prokuratura.

23 września prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zaginięcia 37-latki. Chodziło między innymi o objęcie działań policji formalnym nadzorem i dalsze sprawdzanie okoliczności zniknięcia kobiety. Śledczy nie wykluczali różnych scenariuszy, w tym możliwości popełnienia przestępstwa.

Kolejne informacje pojawiły się 8 października. Jak ustalił "Fakt", funkcjonariusze przeszukali dom Krystiana Koprowskiego. Prokuratura potwierdziła, że czynności miały związek ze sprawą zaginięcia Emilii.

Mimo upływu kolejnych tygodni najważniejsze pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Nie odnaleziono kobiety, a telefon i plecak nie przyniosły dotąd rozstrzygnięcia. Prokuratura analizuje zgromadzone informacje, a policja sprawdza sygnały napływające w związku ze sprawą.

Wybrane dla Ciebie