"Księża są oburzeni". Mówi, co żałobnicy wkładają do trumien
Marcin Pietrek prowadzi zakład pogrzebowy, który obsługuje dwa miasta - Gliwice i Zabrze. Tuż przed Wszystkimi Świętymi dzieli się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi pracy w branży. - Najtrudniejsze są pogrzeby dzieci i noworodków, młodych ludzi i ofiar wypadków - przyznaje w rozmowie o2.pl.
Źródło zdjęć: © Facebook | Firma Pogrzebowa PIETREK