Ksiądz oskarżył biskupa o molestowanie. Śledczy odkryli kulisy sprawy

Były proboszcz z Chałupek, Rafał C., stanął przed sądem w sprawie, która odbiła się szerokim echem w Kościele. Duchowny zarzucał biskupowi opolskiemu Andrzejowi Czai nieetyczne zachowanie. Według ustaleń śledczych dowody mające potwierdzać te oskarżenia zostały sfabrykowane.

.Ksiądz oskarżył biskupa o molestowanie. Śledczy odkryli kulisy sprawy
Źródło zdjęć: © Pexels.com
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Proces Rafała C. i Rafała S. toczy się przed Sądem Rejonowym w Żorach.
  • Śledczy zarzucają mężczyznom m.in. fabrykowanie dowodów, fałszywe zeznania i próbę przekupienia biegłego.
  • Rafał C. został wydalony ze stanu duchownego, a Rafał S. stracił zgodę na pełnienie funkcji nadzwyczajnego szafarza Komunii Świętej.

Były proboszcz z Chałupek, Rafał C., stanął przed sądem w sprawie, która od lat budzi emocje w diecezji opolskiej. Duchowny zarzucał biskupowi Andrzejowi Czai nieetyczne zachowanie. Jak opisała "Gazeta Wyborcza", śledczy uznali jednak, że dowody mające potwierdzać te oskarżenia zostały sfabrykowane.

Jak wynika z relacji biskupa Czai, Rafał C. przez kilka lat cieszył się dobrą opinią. Z czasem pojawiły się jednak zastrzeżenia dotyczące jego działalności.

Jednym z powodów niepokoju była sprawa Rafała S., który chciał zostać nadzwyczajnym szafarzem Komunii Świętej. Proboszcz poparł jego kandydaturę, choć mężczyzna wcześniej nie należał do tej parafii. Decyzja wzbudziła wątpliwości części wiernych.


WIDEO
Zoo w Gdańsku: Narodziny lemurów wari

Kuria zwracała również uwagę na kosztowne pomysły proboszcza. Chciał on między innymi sprowadzić relikwie Jana Pawła II oraz kamień z Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Mówił też parafianom o liście od papieża Franciszka, który według biskupa nie istniał.

W 2018 r. Rafał C. poprosił o zgodę na wyjazd do parafii we Włoszech. Biskup przekazał jednak tamtejszej stronie informacje o zastrzeżeniach wobec duchownego. Wśród nich były podejrzenia dotyczące przywłaszczenia 6 tys. zł z kasy parafialnej. Ostatecznie wyjazd nie doszedł do skutku.

W maju 2019 r. Rafał C. został suspendowany, czyli otrzymał zakaz wykonywania czynności kapłańskich. Miał zamieszkać w domu diecezjalnym, ale tam nie dotarł. Odwiedzał różne zakony w Polsce i był w Watykanie. Podczas tych wizyt miał opowiadać, że biskup go molestował. Andrzej Czaja zaprzeczał tym oskarżeniom.

Oskarżył biskupa w Sejmie

Sprawa stała się głośna w marcu 2021 r. Posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus zorganizowała w Sejmie konferencję prasową z udziałem byłego proboszcza.

Rafał C. twierdził, że biskup zażądał od niego usług seksualnych w zamian za zgodę na wyjazd do Włoch. Przedstawił również wydruki wiadomości oraz nagrania rozmów telefonicznych, które miały potwierdzać jego słowa.

Kuria opolska zaprzeczyła tym zarzutom. Biskup Czaja zapewniał, że nigdy nie doszło do opisywanej sytuacji.

Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. Według śledczych Rafał C. i jego znajomy Rafał S. mieli podszywać się pod biskupa oraz kanclerza kurii. Wysyłali wiadomości do różnych osób, w tym księży. Ich treść miała sugerować, że biskup składa niemoralne propozycje.

Prokuratura badała również nagrania rozmów telefonicznych. Śledczy porównali je z prawdziwymi wystąpieniami kanclerza kurii w radiu. Zwrócili uwagę na różnice w sposobie mówienia, błędy językowe i brak charakterystycznego śląskiego akcentu.

Według prokuratury Rafał S. przyznał, że tworzył fałszywe SMS-y, e-maile i nagrania. Miał tłumaczyć, że zrobił to w związku z brakiem zgody na wyjazd Rafała C. do Włoch.

To niejedyne zarzuty w tej sprawie. Prokuratura twierdzi, że obaj mężczyźni mieli składać fałszywe zeznania i bezpodstawnie oskarżać policjantów oraz prokuratorów o przestępstwa.

Jednym z najpoważniejszych wątków jest sprawa biegłego psychiatry. Według śledczych mężczyźni mieli nakłaniać go do wydania fałszywej opinii dotyczącej stanu zdrowia Rafała C. W zamian mieli zaoferować 30 tys. euro.

Akt oskarżenia trafił do sądu w lutym 2024 r. Sprawę przeniesiono z Rybnika do Żor. Do jesieni 2026 r. odbyło się siedem rozpraw i sześć posiedzeń. Przesłuchano dziewięciu świadków mających status pokrzywdzonych, a sąd wysłuchał również wyjaśnień oskarżonych.

Proces nadal trwa. Obaj mężczyźni odpowiadają z wolnej stopy, a o ich winie zdecyduje sąd. Niezależnie od sprawy karnej zakończyło się postępowanie kościelne. Watykan zdecydował o wydaleniu Rafała C. ze stanu duchownego. Oznacza to, że nie może już pełnić funkcji kapłańskich. Rafał S. stracił natomiast uprawnienia do pełnienia funkcji nadzwyczajnego szafarza Komunii Świętej.

Wybrane dla Ciebie