Na tej wyspie do szkoły chodzi tylko dwoje dzieci. Grecja ma poważny problem
Problem nie dotyczy jednak wyłącznie jednej wyspy. Grecja od lat mierzy się z coraz niższą liczbą urodzeń i starzeniem się społeczeństwa. Rząd próbuje reagować m.in. poprzez ulgi podatkowe oraz wsparcie finansowe dla rodziców, ze szczególnym uwzględnieniem rodzin wielodzietnych.
Skala zmian jest widoczna w danych. W ubiegłym roku w Grecji urodziło się mniej niż 66 tys. dzieci. Dla porównania w 2005 r. liczba urodzeń przekraczała 107 tys. Jednocześnie rosnące koszty życia sprawiają, że wprowadzane zachęty finansowe mogą nie wystarczyć, by odwrócić trend. Premier Kyriakos Mitsotakis określił kryzys demograficzny jako "zagrożenie narodowe".
Prognozy na kolejne dekady również nie są optymistyczne. Szacuje się, że do 2050 r. populacja Grecji może zmniejszyć się o ponad milion osób i spaść do około 9,2 mln mieszkańców.
Na małych wyspach takich jak Thymaina zmiany te są szczególnie łatwe do zauważenia. Dwoje uczniów w lokalnej szkole staje się symbolem problemu, z którym w coraz większym stopniu mierzy się cały kraj.
Jak wygląda codzienność na niewielkiej greckiej wyspie i jak kryzys demograficzny przekłada się na życie jej mieszkańców? Obejrzyj materiał.
Absolwentka filologii polskiej, której największą pasją są słowa. Od 2018 roku pracowałam jako copywriterka. Od 2024 roku związana z o2.pl. Kiedy nie piszę, chętnie sięgam po książki, bo to nie tylko świetny sposób na relaks, ale i rozwijanie wyobraźni. Żaden temat nie jest dla mnie niważny — wierzę, że każdy zasługuje na uwagę i warto mu się przyjrzeć z otwartością. Napisz do mnie anna.wajs-wiejacka@grupawp.pl.