Do wypadku doszło w poniedziałek rano w Pszczółkach. Jak podaje Radio Gdańsk, ofiarą była 15-letnia dziewczyna, która z niewiadomych przyczyn pojawiła się na torowisku.
Pociąg najechał na 15-letnią dziewczynę, która znajdowała się na torowisku. Niestety, dziewczyna zginęła na miejscu. Na miejscu wypadku pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora - przekazał rozgłośni asp. Karol Kościuk z Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim.
Ustalają okoliczności
Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i prowadzą czynności, które mają wyjaśnić dokładny przebieg tragedii. Na obecnym etapie policja nie podała, dlaczego 15-latka znalazła się na torach.
Obecnie śledczy ustalają okoliczności tego tragicznego zajścia. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i w tej chwili trwają czynności mające na celu wyjaśnić przyczyny tego tragicznego zdarzenia - dodał policjant.
Po wypadku wstrzymano ruch kolejowy między Pszczółkami a Tczewem. Później połączenia zostały przywrócone. Śledztwo w sprawie śmierci nastolatki będzie prowadzić prokuratura.