Około godz. 2:30. Jechali z Polski do Niemiec. Odkrycie w aucie

Niemiecka policja federalna zatrzymała przy granicy samochód na polskich tablicach rejestracyjnych. Jak wynika z komunikatu Bundespolizei, w aucie dwóch Polaków znaleziono m.in. nożyce do prętów, łomy i akumulatorową przecinarkę. Funkcjonariusze podejrzewali, że mężczyźni mogli przygotowywać się do kradzieży.

Odkrycie w aucie jadącym z Polski do Niemiec.Odkrycie w aucie jadącym z Polski do Niemiec.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Bundespolizei
Mateusz Domański

Do kontroli doszło około godz. 2.30 w nocy na przejściu granicznym w Podrosche. Samochodem kierował 27-letni Polak, a obok niego siedział jego 41-letni rodak. Żaden z mężczyzn nie miał przy sobie dokumentu tożsamości i obaj podali swoje dane jedynie ustnie. Kierowca nie był również w stanie okazać prawa jazdy.

Funkcjonariusze sprawdzili dane obu mężczyzn w policyjnych bazach oraz zweryfikowali ich odciski palców. Okazało się, że uprawnienia 27-latka do prowadzenia pojazdów zostały w Polsce unieważnione. Niemieccy policjanci ustalili ponadto, że obaj Polacy byli już wcześniej znani służbom w związku z przestępstwami kradzieży popełnianymi w Saksonii i Brandenburgii.

Takie odkrycie w aucie Polaków

Podczas dokładniejszego przeszukania samochodu funkcjonariusze znaleźli zestaw narzędzi, który ich zdaniem mógł wskazywać na przygotowania do kradzieży. W pojeździe znajdowały się m.in. nożyce do prętów, łomy oraz akumulatorowa przecinarka. Mężczyźni nie potrafili lub nie chcieli wyjaśnić, skąd pochodzi sprzęt.

Jak podała Bundespolizei w oficjalnym komunikacie, podczas dalszej kontroli wyszło na jaw, że numer identyfikacyjny przecinarki figuruje w bazie jako numer przedmiotu zgłoszonego jako skradziony. Narzędzie przypisano 27-letniemu kierowcy, wobec którego wszczęto postępowanie w sprawie paserstwa. Mężczyzna odpowie również za prowadzenie samochodu bez wymaganych uprawnień.

Takie narzędzia były w aucie Polaków.
Takie narzędzia były w aucie Polaków. © Bundespolizei

Przecinarka została zabezpieczona, podobnie jak pozostałe narzędzia, które policjanci zatrzymali prewencyjnie. Funkcjonariusze zakazali też dalszej jazdy. Obaj Polacy zrezygnowali z wjazdu do Niemiec, a następnie zostali odebrani przez innego kierowcę i wrócili do Polski.

Wybrane dla Ciebie