Orban odszedł, ale przepisy zostały. Ekspertka o prawach LGBT+ na Węgrzech

Zmiana władzy na Węgrzech nie oznacza automatycznego końca przepisów uderzających w osoby LGBT+. – Nie jestem przesadną optymistką ani naiwniaczką – mówi dr Eszter Polgari, prawniczka i ekspertka ds. praw człowieka, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Dr Eszter Polgari o sytuacji ludzi LGBT+ na Węgrzech.Dr Eszter Polgari o sytuacji ludzi LGBT+ na Węgrzech.
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | NurPhoto
Karol Osiński

Jednym z największych problemów pozostaje brak możliwości prawnej zmiany oznaczenia płci i imienia przez osoby transpłciowe. Przepisy przyjęte w 2020 r. nakazują wpisywanie do rejestru urodzeń płci przypisanej przy narodzinach. W efekcie dane w dokumentach mogą zupełnie nie odpowiadać tożsamości osoby.

Węgry mają zmienić przepisy. Na razie wciąż obowiązują

Polgari zwraca uwagę, że prowadzi to do trudnych sytuacji w codziennym życiu. Osoby transpłciowe mogą mieć problemy m.in. w bankach, na uczelniach czy podczas rekrutacji do pracy. Jedna z opisywanych przez nią osób usłyszała podczas wręczania dyplomów urzędowe imię, którym już się nie posługuje.

Stowarzyszenie Háttér prowadzi kampanię na rzecz zmiany prawa, a także postępowania sądowe. Organizacja wygrała sprawę przed Trybunałem Sprawiedliwości UE dotyczącą osoby transpłciowej będącej uchodźcą. Reprezentuje również 89 osób przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka.

Problemem pozostaje także tzw. ustawa o ochronie dzieci z 2021 r. Ogranicza ona możliwość prezentowania osobom poniżej 18. roku życia treści dotyczących m.in. homoseksualności i transpłciowości. Przepisy były inspirowane rosyjską ustawą o "propagandzie LGBT+".

W kwietniu tego roku TSUE uznał węgierskie regulacje za niezgodne z wartościami Unii Europejskiej. Rząd Pétera Magyara zaproponował zmiany, ale – zdaniem organizacji LGBT+ – nie obejmują one wszystkich przepisów wymagających usunięcia.

Nowy rząd daje nadzieję, ale zmiany nie będą szybkie

Pewien postęp widać w kwestii adopcji. Magyar zapowiedział odejście od rozwiązania, w którym minister rodziny musiał wyrażać zgodę na adopcję indywidualną. Wcześniej osoby pozostające w związkach jednopłciowych miały ogromne problemy z przejściem procedury. Po wyborach część długo oczekujących spraw zaczęła być rozstrzygana.

Polgari podkreśla jednak, że przed nowym rządem wciąż stoi znacznie większe wyzwanie. Chodzi m.in. o zmianę konstytucji, w której znalazły się zapisy definiujące rodzinę poprzez kobietę jako matkę i mężczyznę jako ojca, a także odnoszące się do binarnego podziału płci.

Jednocześnie – jak wskazuje ekspertka – społeczeństwo węgierskie nie przyjęło anty-LGBT+ narracji Orbana tak, jak jego przekazu dotyczącego migrantów. Z badań Stowarzyszenia Háttér wynika, że 57 proc. Węgrów popiera uchylenie przepisów ograniczających prawa osób LGBT+, a 69 proc. uważa, że marsze równości powinny być dozwolone.

Polgari zachowuje jednak ostrożność wobec nowej władzy. – Będą musiały zapaść trudne decyzje, konieczne będą kompromisy, a cały proces nie będzie szybki – ocenia.

Kim jest dr Eszter Polgari?

Dr Eszter Polgari jest węgierską prawniczką i ekspertką w dziedzinie praw człowieka, w tym praw osób LGBT+. W przeszłości pracowała na Uniwersytecie Środkowoeuropejskim (CEU).

Obecnie kieruje działem prawnym Stowarzyszenia Háttér. Organizacja działa od 1995 r. i jest najstarszym oraz największym obecnie działającym na Węgrzech stowarzyszeniem zajmującym się prawami osób LGBTQI.

Wybrane dla Ciebie