Oto przeszłość 19-letniego Jakuba Z. Ujawniła po ataku w Ostrołęce

Mateusz Domański
Doniesienia o Jakubie po ataku w Ostrołęce.Doniesienia o Jakubie po ataku w Ostrołęce.
Źródło zdjęć: © PAP

W środę (7 października) w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce doszło do wstrząsającego ataku. 19-letni Jakub Z. chwycił za nóż i zadał obrażenia kilku osobom. Elżbieta Mierzejewska-Nicewicz, wiceprezydent Ostrołęki, ujawniła, że chłopak był pod opieką specjalistów.

Wiadomo, że 19-letni napastnik z Ostrołęki korzystał m.in. ze wsparcia psychologa.

Jeżeli chodzi o udzieloną pomoc temu chłopcu, to mogę państwa zapewnić, że nie tylko szkoła, nie tylko pedagog, nie tylko psycholog starał się pomóc temu chłopcu, ale też był w sferze zainteresowania służb społecznych. Służby społeczne również udzielały pomocy. Był pod opieką psychologa. Był pod opieką specjalistów. Tyle na ten moment mogę państwu powiedzieć - powiedziała Elżbieta Mierzejewska-Nicewicz, wiceprezydent Ostrołęki, cytowana przez portal moja-ostroleka.pl.

Wcześniej komendant Mirosław Olszewski ujawnił, że Z. był notowany za posiadanie narkotyków.

To była jednorazowa sytuacja, niewielka ilość narkotyków. Była sprawa w sądzie, było postępowanie. O ile dobrze pamiętam, zostało umorzone postępowanie ze względu na nieznaczną ilość narkotyków - oznajmił na konferencji prasowej.

Dramat w Ostrołęce

Do dramatycznych wydarzeń doszło w środę, 7 października, około godz. 11:05 w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. 19-letni Jakub Z., uczeń klasy maturalnej, wszedł do budynku szkoły z niebezpiecznym narzędziem i zaatakował znajdujące się tam osoby. Rannych zostało dziewięć osób: pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne. Jedna z nauczycielek doznała ciężkich obrażeń. Poszkodowani trafili pod opiekę lekarzy. Według prokuratury życiu żadnej z ofiar nie zagraża niebezpieczeństwo.

Po ataku 19-latek uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci rozpoczęli poszukiwania i po około 25 minutach zatrzymali go w rejonie plaży miejskiej. Mężczyzna miał obrażenia, które według ustaleń służb sam sobie zadał. Również trafił do szpitala. Na terenie szkoły prowadzono czynności śledcze, a uczniom i pracownikom zapewniono pomoc psychologiczną. W plecaku 19-latka znaleziono ładunek wybuchowy domowej roboty. Śledczy wyjaśniają dokładne okoliczności tragedii oraz motywy działania napastnika.

Wybrane dla Ciebie