Pisze o "obcych służbach specjalnych". Chodzi o ataki na szkoły

Były oficer służb specjalnych o pseudonimie Kafir odniósł się w mediach społecznościowych do ataków nastoletnich nożowników na polskie szkoły. Zdaniem doświadczonego oficera SKW za atakami i dezinformacją mogą stać rosyjskie służby - Jedna z moich hipotez zakłada możliwość udziału obcych służb specjalnych - napisał były oficer służb podkreślając, że to wyłącznie jego przewidywania.

Strach w szkołach dziełem Rosjan? Tak twierdzi były oficer służbStrach w szkołach dziełem Rosjan? Tak twierdzi były oficer służb
Źródło zdjęć: © PAP
Marcin Lewicki

Polską wstrząsnęły ataki nastoletnich nożowników na szkoły w Ostrołęce i w Leszczydole-Nowinach (niedaleko Wyszkowa). Policja informowała również o udaremnionych zamachach m.in. pod Wąbrzeźnem (w woj. kujawsko-pomorskim) i w Sierpcu.

Policja na razie nie łączy tych wszystkich zdarzeń. Zaprzecza też na razie doniesieniom, że do ataków lub ich prób doszło w wyniku internetowego wyzwania (tzw. challenge'u). Zdaniem niektórych ekspertów, trudno oddzielić jednak od siebie te zdarzenia, szczególnie że miały miejsce w ciągu dwóch tygodni.

Tak uważa m.in. były oficer służb specjalnych publikujący w sieci pod pseudonimem Kafir. Mężczyzna zaznacza w swoim wpisie w mediach społecznościowych, że "być może zdarzenia są przypadkiem", ale jego doświadczenie w pracy dla służb nie pozwala przyjąć tego "najwygodniejszego wyjaśnienia".

Kafir wskazuje, że niezależnie od tego czy seria zdarzeń i zatrzymań była skutkiem challenge'u czy była inspirowana innymi motywami, "powinna skłonić do kompleksowej analizy".

Bo czym właściwie jest taki challenge? Dla jednego dzieciaka głupią zabawą, dla drugiego sposobem zdobycia popularności, a dla trzeciego wyzwaniem, które trzeba wykonać, żeby udowodnić swoją wartość. Wystarczy odpowiednio wykorzystać potrzebę akceptacji, frustrację, samotność i fascynację przemocą. A jeśli do tego dołożymy człowieka, który świadomie manipuluje młodzieżą, internet przestaje być miejscem rozrywki, a staje się narzędziem oddziaływania psychologicznego - pisze były oficer służb.

Zdaniem Kafira możliwa jest hipoteza, że to rosyjskie służby mogą stać za podsycaniem chaosu, agresji i strachu w polskich szkołach. Chociaż podkreśla, że to wyłącznie jego przemyślenia, wskazuje, że dla Kremla ciągłe napięcie społeczne i dezinformacja jest idealnym "narzędziem prowadzenia polityki".

Jedna z moich hipotez zakłada możliwość udziału obcych służb specjalnych. Podkreślam, to hipoteza, a nie stwierdzony fakt. Nie mam dowodów, że którykolwiek z tych ataków został przez nie zainspirowany. Ale mając doświadczenie w służbach, uważam, że takiego kierunku rozpoznania nie wolno z góry odrzucać. Zwłaszcza w obecnej sytuacji bezpieczeństwa Polski - pisze Kafir, domagając się jednocześnie analizy tego wątku przez polskie służby.
Wybrane dla Ciebie