Plotki o śmierci Kim Dzong Una. Jest nagranie z udziałem dyktatora

Mateusz Kaluga
Kim Dzong Un w Chinach.Kim Dzong Un w Chinach.
Źródło zdjęć: © X

Informacje o śmierci Kim Dzong Una okazały się nieprawdziwe. Przywódca Korei Północnej w sobotę pojechał do Chin, gdzie otwarto most łączący oba kraje. Wcześniej plotki, jakoby dyktator miał doznać ciężkiego krwotoku mózgowego, zdementował wywiad Korei Południowej.

W ostatnich tygodniach pojawiły się plotki, jakoby Kim Dzong Un doznał ciężkiego krwotoku mózgowego, stracił przytomność, a następnie zmarł. Twierdzono również, że przed śmiercią został przewieziony do szpitala w Pekinie.

Plotki podsycała sama Korea Północna, ponieważ reżim nie zdementował sensacyjnych informacji, a ponadto kilkukrotnie w imieniu dyktatora głos zabierała siostra.

23 października Narodowa Służba Wywiadowcza Korei Południowej (NIS) przekazała, że pogłoski o śmierci północnokoreańskiego przywódcy są fałszywe. Jak podała agencja Yonhap, informację przedstawiono podczas zamkniętego posiedzenia Komisji Wywiadu Zgromadzenia Narodowego.

24 października Kim Dzong Un niespodziewanie pojawił się w Dandong w Chinach, przekraczając granicę przez nowo otwarty Most nad Nową Rzeką Yalujang. Nagrania udostępniono w serwisie X.

Chińskie media informowały, że Kimowi towarzyszył Wang Huning, przewodniczący Narodowego Komitetu Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej Chin i będący czwartą najważniejszą osobą w kraju. Miał przekazać dyktatorowi pozdrowienia od Xi Jinpinga. Obaj zwiedzili fabrykę samochodów i obiecali zacieśnić stosunki dwustronne.

Według agencji Xinhua Kim oświadczył, że jego kraj "jest gotowy współpracować z Chinami, aby rozwijać historyczną przyjaźń i rozszerzać praktyczną współpracę, zapewniając tym samym wymierne korzyści narodom obu krajów".

Clash Report dodaje, że most łączący Sinuiju (Korea Północna) i Dandong (Chiny) został ukończony w 2014 r. dzięki sfinansowaniu przez Chiny. Jednak przez 12 lat nie był używany ze względu na napięte stosunki między krajami.

Wybrane dla Ciebie