Policja ostrzegała przed dzikim kotem. Gustaw sam wrócił do domu

Serwal sawannowy, który uciekł z prywatnej posesji w Orzyszu na Mazurach, sam wrócił do właścicielki. Jak informuje PAP, policja wcześniej ostrzegała, by nie próbować zbliżać się do dzikiego kota ani go łapać.

Odnalazł się serwal, który uciekł z prywatnej posesji w OrzyszuOdnalazł się serwal, który uciekł z prywatnej posesji w Orzyszu
Źródło zdjęć: © KPP Pisz
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Serwal Gustaw uciekł w nocy z soboty na niedzielę z posesji w Orzyszu.
  • Zwierzę samodzielnie wróciło do domu, poinformowała PAP policja.
  • W razie zauważenia serwala służby zalecały kontakt pod numerem 112.

Odnalazł się serwal sawannowy, który w ostatni weekend uciekł z prywatnej posesji w Orzyszu na Mazurach – przekazała PAP w poniedziałek nadkom. Anna Szypczyńska z piskiej policji. Właścicielka przekazała, że Gustaw sam wrócił do domu.

Wcześniej funkcjonariusze apelowali o ostrożność. Choć w komunikacie określili zwierzę jako "raczej łagodnego kociaka", zalecili, by mieszkańcy nie próbowali samodzielnie się do niego zbliżać ani go chwytać. W przypadku zauważenia serwala należało natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112.


WIDEO
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 05.10

Poszukiwania serwala w Orzyszu

Z informacji opublikowanej w niedzielę na profilu społecznościowym Urzędu Miasta Orzysza wynikało, że kot zniknął nocą z soboty na niedzielę. Gustaw miał na sobie czerwone skórzane szelki, co mogło ułatwić jego rozpoznanie podczas poszukiwań.

Posiadanie serwala

Serwal sawannowy to dziki kot pochodzący z Afryki. W naturze wybiera przede wszystkim obszary porośnięte wysoką trawą. Zwierzęta tego gatunku ważą od 7 do 18 kg, mają piaskową sierść z czarnymi cętkami, krótkie ogony oraz duże uszy. Choć serwale bywają trzymane także przez prywatnych właścicieli, ich posiadanie wiąże się z dodatkowymi formalnościami.

W praktyce oznacza to m.in. konieczność posiadania dokumentów potwierdzających legalne pochodzenie zwierzęcia. Żywe ssaki należące do gatunków wymienionych w aneksach A i B unijnego rozporządzenia nr 338/97 trzeba również zgłosić do rejestru prowadzonego przez starostę właściwego dla miejsca przetrzymywania zwierzęcia. Na zgłoszenie właściciel ma 14 dni. Jak informuje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, obowiązek ten wynika z art. 64 ustawy o ochronie przyrody.

Serwal nie znajduje się natomiast w obowiązującym wykazie gatunków zwierząt niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi, określonym w rozporządzeniu ministra środowiska z 3 sierpnia 2011 r.

Wybrane dla Ciebie