Policjant strzelił do nożownika. To nie był pierwszy atak 41-latka

Rafał Strzelec
Nowy Sącz. Policjant śmiertelnie postrzelił mężczyznęNowy Sącz. Policjant śmiertelnie postrzelił mężczyznę
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Momot

Policjanci postrzelili 41-latka, który szedł ulicą Lwowską w Nowym Sączu z nożem w ręku. Mężczyzna zmarł w szpitalu. Jak udało nam się dowiedzieć, mężczyzna w przeszłości odpowiadał za napaść na funkcjonariuszy. – Postępowanie umorzono z uwagi na stwierdzoną niepoczytalność – mówi o2.pl prok. Justyna Rataj-Mykietyn.

Do zdarzenia doszło w niedzielę (11 października). Mundurowi otrzymali informację, że ulicą Lwowską idzie mężczyzna z nożem. Na miejsce pojechali policjanci, którzy kilkukrotnie wezwali go do odrzucenia niebezpiecznego narzędzia.

"Mężczyzna jednakże nie stosował się do wydawanych poleceń i ruszył w kierunku policjantów, trzymając nóż w ręce. Policjanci w celu wyegzekwowania zachowania zgodnego z prawem użyli środka przymusu bezpośredniego w postaci paralizatora, jednak okazało się to bezskuteczne; agresywny mężczyzna ruszył w kierunku policjantów. W związku z bezpośrednim zagrożeniem życia i zdrowia policjantów, jeden z nich oddał strzały w kierunku napastnika" – przekazała policja w komunikacie.

Nożownik w Nowym Sączu. Już wcześniej napadł na policjanta

Mundurowi udzielili mu pierwszej pomocy. Poszkodowany został zabrany karetką. Zmarł w szpitalu. Okoliczności śmierci 41-latka wyjaśnia prokuratura w Nowym Sączu. Prok. Justyna Rataj-Mykietyn przekazała w rozmowie z o2.pl, że motyw działania 41-latka nie jest znany, ale mężczyzna był już znany śledczym.

– Możemy potwierdzić, że 41-letni mężczyzna był mieszkańcem Nowego Sącza. Wiemy, że w przeszłości toczyło się wobec niego postępowanie związane z czynną napaścią na funkcjonariuszy policji. Zakończyło się ono wówczas wnioskiem do sądu o umorzenie postępowania i zastosowanie środków zabezpieczających z uwagi na stwierdzoną niepoczytalność. W toku obecnego śledztwa prokurator będzie ustalał, czy mężczyzna leczył się psychiatrycznie oraz czy wcześniej podejmowano wobec niego inne interwencje. Na tym etapie dysponuję jedynie informacjami dotyczącymi jego uprzedniej karalności – mówi o2. prok. Justyna Rataj-Mykietyn z Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

Zachowywał się "irracjonalnie"

Jak dodaje, sekcja zwłok mężczyzny odbędzie się prawdopodobnie we wtorek lub środę. Na razie śledczy nie mówią, ile strzałów oddał policjant ani czy wcześniej oddał strzał ostrzegawczy. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że zachował się zgodnie z procedurami.

– Standardowo w tego rodzaju postępowaniach przeprowadza się czynności mające na celu badanie zasadności użycia broni służbowej. Broń, z której oddano strzały, została wczoraj zabezpieczona przez prokuratora. Na miejscu zdarzenia zabezpieczono również łuski. Swoje czynności wykonywał także biegły z zakresu badania broni i balistyki z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Z uwagi na to, że funkcjonariusz, który oddał strzały, nie został jeszcze przesłuchany, a czynności te zaplanowano w najbliższym czasie, zostanie on przesłuchany przez prokuratora w charakterze świadka – mówi nam rzeczniczka prokuratury.

Policja przekazała, że taser, którego użyto przed oddaniem strzałów, nie zadziałał. Prokuratura zabezpieczyła urządzenie i sprawdza, dlaczego tak się stało. Policjanci musieli się bronić, bowiem, jak wynika z relacji śledczych, mężczyzna zachowywał się "irracjonalnie". Pobrano jego krew do badań, by sprawdzić, czy był pod wpływem narkotyków.

Czy groził kobiecie?

Jest jeszcze jeden w tej sprawie. Według doniesień lokalnych portali, w tym "Sądeczanina", 41-latek miał grozić nożem kobiecie, nim doszło do interwencji policji. – Weryfikujemy zgłoszenia dotyczące agresywnego zachowania mężczyzny. Na ten moment nie jestem w stanie przekazać szerszych informacji. Potwierdzam, że docierały do nas takie sygnały, jednak musimy zweryfikować, na ile to zachowanie było bezpośrednio nakierowane na wyrządzenie krzywdy konkretnej osobie – przekazała nam przedstawicielka prokuratury.

Wybrane dla Ciebie