Porażające ujęcia. Chłopiec nagle wyjechał. Nagrało się

Pół miliona wyświetleń ma już nagranie z Mielca. Na krótkim filmiku widać młodego rowerzystę, który wyjechał praktycznie prosto przed maskę auta. Tylko refleks kierowcy sprawił, że nie doszło do wypadku.

Mogło dojść do groźnego wypadku.Mogło dojść do groźnego wypadku.
Źródło zdjęć: © Facebook | Spotted: Mielec
Mateusz Domański

Obok tego nagrania wręcz nie da się przejść obojętnie. Materiał przedstawia chłopca jadącego rowerem. Znajdował się pod opieką dorosłej kobiety, która... w chwili bardzo nierozważnego i niebezpiecznego manewru w ogóle nie zwracała na niego uwagi.

Niewiele brakowało, a doszłoby do wypadku. Kierująca autem w ostatniej chwili zdołała odbić na pobocze. To cud, że młodemu rowerzyście nic się nie stało.

Do filmu opublikowanego na "Spotted: Mielec" załączono wiadomość od autorki. "Piszę ten post przede wszystkim z nadzieją, że dotrze do rodziców chłopca albo do osób, które znają kobietę jadącą dziś z nim na rowerach. Podejrzewam, że pani była jego babcią lub osobą, której dziecko zostało powierzone pod opiekę, więc rodzice powinni wiedzieć, jak wyglądała ta 'opieka' na bardzo ruchliwej, głównej drodze z ograniczeniem do 90 km/h" - czytamy.

Kobieta jechała i w ogóle nie zwracała uwagi na to, czy chłopiec jedzie za nią, gdzie dokładnie się znajduje i co robi. Co więcej, dziecko znajdowało się po przeciwnej stronie jezdni niż ona. Najpierw sama kobieta stworzyła niebezpieczną sytuację, wjeżdżając przed samochód jadący przede mną. Kierowca musiał zaraegować i zatrąbił na nią. Można byłoby pomyśleć, że po czymś takim dorosła osoba zacznie jeszcze uważniej pilnować dziecka - pisze autorka.
Nic podobnego. Chwilę później chłopiec nagle wjechał mi prosto przed samochód. Musiałam gwałtownie hamować i naprawdę niewiele brakowało, żebym go potrąciła. Gdybym nie zdążyła zareagować, mogło dojść do tragedii. Próbując go ominąć, mogłam również uderzyć w kobietę albo sama wylądować w rowie. To jest RUCHLIWA GŁÓWNA DROGA, a nie spokojna osiedlowa uliczka - wskazała.

"Bardzo proszę"

Autorka później raz jeszcze zaapelowała o to, by ktoś pokazał nagranie rodzicom tego dziecka.

Rodzice powinni mieć świadomość komu powierzają swoje dziecko i w jaki sposób ta osoba pilnuje go w miejscu, w którym jeden moment nieuwagi może kosztować życie. Nie wrzucam tego dla sensacji ani żeby robić nagonkę. Wrzucam bo dzisiaj naprawdę niewiele brakowało do tragedii. Ja zdążyłam zahamować. Następny kierowca może nie zdążyć. Droga Mielec - Połaniec - podsumowała.
Wybrane dla Ciebie