Prokuratura o sprawie Emilii Koprowskiej. "Potwierdzam"

Prokuratura potwierdza, że doszło do przesłuchania męża zaginionej Emilii Koprowskiej. 5 października mężczyzna poddał się badaniu wariografem. - To dla nas dowód pomocniczy. Na razie nie możemy ocenić badania. Musi zostać przeanalizowane przez biegłego - mówi o2.pl prok. Ewa Dziadczyk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Prokuratura o poszukiwaniach Emilii KoprowskiejProkuratura o poszukiwaniach Emilii Koprowskiej
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Facebook
Marcin Lewicki

Emilia Koprowska zaginęła 30 sierpnia w Darłowie (woj. zachodniopomorskie). Nadal trwają jej poszukiwania. Ze względu na zawiłość działań, a także nie wykluczaną przez śledczych hipotezę, że przy sprawie doszło do przestępstwa. w działania policji włączyła się koszalińska prokuratura.

Śledczy wszczęśli śledztwo w związku z poszukiwaniami Emilii Koprowskiej. W rozmowie z o2.pl prok. Ewa Dziadczyk wskazywała, że jest to związane z faktem, że prokuratura chce być na bieżąco z działaniami funkcjonariuszy i gromadzić materiał, który może przydać się w przypadku rozwiązania sprawy zaginięcia kobiety.

Na razie prokuratura nie ujawnia, czego dotyczy dokładnie śledztwo. Wiadomo, że nikomu nie postawiono w związku z nim zarzutów. Cały czas prowadzone są jednak konkretne działania.

Prokuratura wraz z policją przesłuchuje konkretnych świadków związanych ze sprawą. Na razie, ze względu na dobro śledztwa nie mogę ujawnić, jacy to świadkowie - mówi o2.pl prok. Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Śledczy potwierdzają, że doszło do przesłuchania męża Emilii Koprowskiej. Przed samym zaginięciem 37-latki mężczyzna miał pokłócić się z żoną. Para rozeszła się zaraz po koncercie muzyki techno, w którym brali wspólnie udział. Mąż zaginionej - według policji - miał wcześniej wielokrotnie zmieniać swoje zeznania dotyczące zaginienia kobiety. Zawnioskował o badania wariografem, żeby - jak sam informuje - zweryfikować prawdziwość swoich słów.

Potwierdzam, że doszło do badania wariografem. To jednak dla nas dowód pomocniczy. Na razie nie możemy ocenić badania. Musi zostać przeanalizowane przez biegłego - mówi o2.pl prok. Dziadczyk.

Prokuratura ujawnia też, że nadal trwają działania zmierzające do odblokowania znalezionego 13 września telefonu zaginionej. Początkowo pojawiały się informacje, że być może konieczne będzie wysłanie urządzenia zagranicę, ale śledczy wskazują, że ostatecznie powinno się bez tego obejść.

Wybrane dla Ciebie