"Putin przygotowuje się do eskalacji". Rosjanin nie ma złudzeń

Garri Kasparow w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" przyznał, że jest na celowniku kremlowskich służb. Rosyjski opozycjonista uważa też, że Putin przygotowuje się do eskalacji konfliktu z Ukrainą. - Jest bardzo prawdopodobne, że wojna przyjdzie na terytorium NATO - mówi Kasparow.

Kasparow uważa, że Putin chce konfliktu z NATOKasparow uważa, że Putin chce konfliktu z NATO
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl, PAP
Marcin Lewicki

Garri Kasparow uchodzi za jednego z największych przeciwników Władimira Putina. W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" rosyjski opozycjonista przyznaje, że jego życie jest realnie zagrożone. Amerykańskie służby ujawniły, że Rosjanie będą próbować zabić Kasparowa na terenie USA.

Przekazano mi z kolei, że FBI ujawniło rosyjską siatkę, która planowała moje zabójstwo. Ich celem, tylko że na Litwie, był także mój współpracownik, Iwan Tiutrin - mówi Kasparow w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Zdaniem Kasparowa "Putin przygotowuje się do eskalacji" konfliktu z Ukrainą i wojny hybrydowej z NATO, a próby zabicia jego i Michaiła Chodorkowskiego mogłyby pomóc w zastraszeniu Europy.

Jest bardzo prawdopodobne, że wojna przyjdzie na terytorium NATO - zaznaczył rosyjski opozycjonista.

Kasparow podkreślił, że nie ufa już amerykańskim służbom pod względem ochrony swojego życia. FBI nazywa ją "trumpowską służbą". Przyznaje, że jego prywatna ochrona w USA nie składa się z Amerykanów. Zaznacza, że przy próbach eskalacji konfliktu "Trump pomaga Putinowi". I dodaje, że prezydent USA próbuje przehandlować Ukrainę.

Tam w ogóle nie chodzi o dyplomację, tylko o biznes. Ci ludzie sprzedają Rosji Ukrainę za ogromne pieniądze, które im Putin obiecuje, a może nawet już wypłaca. Rozmowy między Ukrainą, USA a Rosją to nie są negocjacje pokojowe. To próba zmuszenia Ukrainy do kapitulacji - wskazuje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Kasparow.

Rosjanin zaznacza też, że Europa nie może polegać wyłącznie na obronności USA. Podkreśla, że Kreml chce "odzyskać kontrolę nad Europą Wschodnią". Zaznacza, że potrzebuje do tego wygranej z Ukrainą. Kasparow podkreśla, że Rosja nie wygrywa z ukraińskim wojskiem, ale nadal ma przewagę na polu psychologicznym.

Widzimy wyraźnie, że terror się wzmacnia i będzie się dalej nasilał. Nie należy zapominać, że Ukraina jest całkowicie zależna od europejskiego wsparcia. W tej sytuacji Putin będzie chciał stworzyć nowe napięcie w Europie, uwzględniając przy tym, że panuje w niej demokracja wyborcza. W zasadzie wystarczyłoby mu zablokowanie pomocy dla Ukrainy ze strony Francji - wskazuje Kasparow w rozmowie z "Wyborczą".

Jednocześnie według Rosjanina Władimir Putin będzie próbował prowokować NATO do momentu uruchomienia art. 5 Paktu Północnoatlantyckiego (mówiącego o wspólnej reakcji na napaść na jednego z członków sojuszu). Kasparow tłumaczy, że "Putin oczekuje, że USA nie wezmą w tym udziału, aby ogłosić polityczne zwycięstwo".

Jedynym rozwiązaniem jest uświadomienie Putinowi, że cena, którą przyjdzie mu zapłacić za te działania, będzie zbyt wysoka. Problem polega na tym, że Europa nie daje mu tego do zrozumienia. Powiedziałbym wręcz, że Europa nie ma dziś w oczach Putina stanowczości, której mógłby się obawiać - zaznacza rosyjski opozycjonista.
Wybrane dla Ciebie