Tragedia w 5-gwiazdkowym hotelu w Egipcie. Nie żyje 11-latek

Dramat rozegrał się podczas rodzinnych wakacji w Egipcie. Jak podaje portal Nexta, w jednym z 5-gwiazdkowych hoteli chłopiec z Moskwy został porażony prądem. Niestety, zmarł. Do szpitala trafił jego kolega.

sTragedia w 5-gwiazdkowym hotelu w Egipcie. Nie żyje 11-latek
Źródło zdjęć: © @nexta_tv, Pixabay
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Według Nexta chłopiec z Moskwy, odpoczywający wraz z rodziną w Egipcie, bujał się na hotelowym hamaku. W pewnym momencie spadł na ziemię, trafiając wprost na przewód elektryczny zasilający pobliskie oświetlenie. Niestety, został śmiertelnie porażony prądem. Zginął na miejscu.

Do szpitala na oddział intensywnej terapii przewieziono natomiast jego kolegę, który, widząc, co się dzieje, rozpaczliwie próbował pomóc poszkodowanemu. Także poraził go prąd.

Tragedia w 5-gwiazdkowym hotelu w Egipcie. Nie żyje 11-latek

Jak podaje portal mel.fm, zmarły to 11-letni mieszkaniec Moskwy. Do tragedii miało dojść natomiast w kurorcie Szarm el-Szejk, położonym na południowym czubku Półwyspu Synaj nad Morzem Czerwonym.

W pewnym momencie jeden z chłopców upadł (z hamaka – przyp.) i wylądował w pobliżu drzewa, przy którym znajdowały się kable elektryczne do oświetlenia – czytamy na mel.fm.

Według serwisu u drugiego z poszkodowanych wystąpiły poważne problemy kardiologiczne. Stan jego zdrowia oraz dalsze rokowania pozostają nieznane.

Zdaniem wczasowiczów koszmar rozegrał się podczas podlewania hotelowych trawników. Świadkowie podejrzewają, że mokra ziemia mogła jednoznacznie zwiększyć ryzyko porażenia prądem.

Co istotne, przyczyna tragedii, a także stan instalacji elektrycznych nie zostały jeszcze potwierdzone.

Wybrane dla Ciebie