Trump i jego asystentka znów w centrum uwagi. Scena na meczu

Donald Trump uczestniczył jako widz w jednym z meczów futbolu amerykańskiego w USA. Media zwróciły jednak uwagę, że prezydent Stanów Zjednoczonych zamiast na boisku skupiał się na ekranie laptopa swojej doradczyni Natalie Harp.

Natalie Harp i Donald TrumpNatalie Harp i Donald Trump
Źródło zdjęć: © Getty Images | Kevin Dietsch
Rafał Strzelec

Jak opisuje "Daily Beast", w sobotę (26 września) na meczu futbolu amerykańskiego drużyn Tennessee Volunteers z Texas Longhorns na Neyland Stadium w Knoxville pojawił się Donald Trump. Prezydent był jednym z 101 tys. osób obecnych na sportowym widowisku. Jednak, jak zwraca uwagę amerykański portal, sportowa rywalizacja nie interesowała zbytnio gospodarza Białego Domu. Jego asystentka, 35-letnia Natalie Harp, pokazywała Trumpowi ekran swojego komputera, przykuwając uwagę prezydenta USA i towarzyszącego im senatora z Tennessee Billa Hagerty'ego.

Scena szybko zwróciła uwagę w mediach społecznościowych. Dziennikarze zwracali uwagę, że Natalie Harp praktycznie cały czas towarzyszy Donaldowi Trumpowi. Aaron Rupar napisał, że prezydent USA i senator mieli "szeroko otwarte usta", gdy patrzyli na ekran laptopa. Nie wiadomo jednak, co na nim było.

Natalie Harp od miesięcy wzbudza zainteresowanie ze względu na swoją bliską współpracę z Trumpem. Jest jedną z jego najbardziej zaufanych doradczyń – pełni funkcję asystentki wykonawczej. Jej zadaniem ma być między innymi dostarczanie prezydentowi informacji z mediów i internetu, stąd też przydomek – "człowiek-drukarka". Poza tym odpowiada za komunikację Trumpa poprzez platformę Truth Social.

O Harp zrobiło się bardzo głośno latem, gdy ujawniono listy, jakie w 2023 r. pisała do Donalda Trumpa. "Nigdy nie chcę przynosić panu niczego poza radością. Przepraszam, że straciłam koncentrację. Jest pan dla mnie wszystkim, co się liczy. Nie chcę pana nigdy zawieść. Dziękuję, że jest pan moim strażnikiem i obrońcą w tym życiu" – pisała wówczas kobieta do Donalda Trumpa. Informacje te potwierdziły bliskie relacje wówczas jeszcze kandydata na prezydenta ze swoją asystentką.

Niedawno ujawniono, że Trump swoim współpracownikom wypłacił hojne nagrody w wysokości 45 tys. dolarów. "Washington Post" podał, że wśród obdarowanych była także Natalie Harp.

Wybrane dla Ciebie