Wieści ze szpitala. Nie żyje 5-latka. Tragedia na domowym podwórku

Do tragicznego wypadku doszło w sobotę, 3 października, w Woli Rzędzińskiej w Małopolsce. Podczas prac przy budowie przydomowej wiaty na dziecko spadł element drewnianej konstrukcji. Mimo natychmiastowej reanimacji i wysiłków lekarzy 5-letniej dziewczynki nie udało się uratować.

DAREK11
lekarz, ratownik, medyczny, pogotowie ratunkowe, akcja, ulica, ratunek, pomoc, medycyna, ambulans, ratunkowy, wypadek, wylew, syrena, jedzie, ratunkowe, zdarzenie, 112, niebieski, samochód, opieka, miasto, europa, szybki, pierwszy, zdrowie, opieka zdrowotna, szpital, ubezpieczenie, życie, medyczny lekarstwo, na dworze, czerwony, przejażdżki, polska, ukraina, uchodźcaDrewniana belka spadła na dziecko
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DAREK11
Danuta Pałęga

Jak podaje Onet, do zdarzenia doszło około godz. 11 na jednej z prywatnych posesji. W trakcie prac przy wiacie doszło do poluzowania drewnianej belki. Konstrukcja zawaliła się, a jeden z jej elementów uderzył w znajdującą się w pobliżu dziewczynkę.

Dziecko doznało poważnego urazu głowy. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, było już nieprzytomne, a ratownicy medyczni prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową.

Walka o życie 5-latki

Na miejsce skierowano dwa zespoły ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po przeprowadzonej reanimacji udało się przywrócić funkcje życiowe dziewczynki.

Dziecko w stanie krytycznym zostało przewiezione do szpitala. Mimo wysiłków lekarzy dziewczynka zmarła – przekazała asp. Anna Zbroja-Zagórska z Biura Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Na miejscu pracowało kilkunastu strażaków

Akcja ratunkowa wymagała zaangażowania wielu służb. W działaniach uczestniczyli policjanci, ratownicy medyczni oraz strażacy z OSP Wola Rzędzińska i dwóch zastępów JRG nr 2 w Tarnowie.

Łącznie na miejscu pracowało ponad 15 strażaków. Ich zadaniem było m.in. zabezpieczenie miejsca wypadku oraz wsparcie pozostałych służb prowadzących działania ratunkowe.

Policja i prokuratura wyjaśniają tragedię

Po zakończeniu akcji ratunkowej teren posesji został zabezpieczony. Policjanci rozpoczęli ustalanie dokładnego przebiegu zdarzenia. Śledczy będą sprawdzać m.in. sposób prowadzenia prac przy wiacie oraz okoliczności, w których dziewczynka znalazła się w pobliżu konstrukcji.

Na miejscu wykonywano czynności pod nadzorem prokuratora. Dokładne przyczyny zawalenia się drewnianej konstrukcji oraz wszystkie okoliczności śmierci 5-latki mają zostać ustalone w toku prowadzonego postępowania.

Wybrane dla Ciebie