Włamanie do sanktuarium na Jasnej Górce. "Dajemy złodziejom 3 dni"

Do sanktuarium na Jasnej Górce w Ślemieniu włamali się złodzieje, którzy uszkodzili skarbonę, zabrali ofiary i wynieśli fotopułapkę. Parafia wyznaczyła sprawcom trzy dni na zgłoszenie się, naprawienie szkód oraz zwrot pieniędzy.

.Włamanie do sanktuarium na Jasnej Górce. "Dajemy złodziejom 3 dni"
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

O kolejnym włamaniu do groty na Jasnej Górce parafia pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Ślemieniu poinformowała w niedzielę 4 października. Sprawcy dostali się do skarbony, uszkodzili ją i zabrali znajdujące się w środku ofiary. Ich łupem padła także fotopułapka.

Wcześniejsze kradzieże skłoniły parafię do zamontowania systemu monitoringu. W sanktuarium działały dwie kamery wewnętrzne: jedna zapisywała obraz na rejestratorze z dyskiem twardym, a druga współpracowała z fotopułapką.

Kolejne trzy urządzenia obserwowały teren na zewnątrz kościoła. Informacja o monitoringu nie była wcześniej publicznie rozpowszechniana.


WIDEO
Ksiądz Adrian przebaczył zabójcy. Nagranie

Nagranie może pomóc ustalić sprawców

Zabranie fotopułapki nie oznaczało, że złodzieje usunęli zapis włamania. Parafia przekazała, że na nagraniu z innej kamery dokładnie widać przebieg zdarzenia. Opublikowała również grafikę przedstawiającą uszkodzoną skarbonę.

Nie ujawniono, ile pieniędzy znajdowało się w środku ani jaką łączną wartość miały poniesione straty. Wiadomo natomiast, że zdarzenie nie było pierwszym włamaniem do groty na Jasnej Górce.

Parafia wyznaczyła termin

Po kradzieży parafia zdecydowała się dać sprawcom trzy dni na dobrowolne rozwiązanie sprawy. Oczekuje, że zgłoszą się, naprawią zniszczenia i zwrócą skradzione ofiary.

Jeśli w wyznaczonym czasie nie podejmą takich działań, parafia zamierza zawiadomić policję. Zapowiedź przekazano wraz z informacją o włamaniu opublikowaną 4 października.

Wybrane dla Ciebie