Znaleźli to w domu 17-latka. Pochwalił się kolegom w szkole. "Lepsze rzeczy"

W Olsztynku (woj. warmińsko-mazurskie) 17-latek miał pochwalić się kolegom, że wprawdzie nie ma przy sobie noża, ale za to w domu posiada "lepsze rzeczy". Jak się okazało, policjanci znaleźli w mieszkaniu nastolatka wiatrówkę i scyzoryk.

W mieszkaniu 17-latka znaleziono wiatrówkę i scyzorykW mieszkaniu 17-latka znaleziono wiatrówkę i scyzoryk
Źródło zdjęć: © Facebook, KMP w Olsztynie
Aneta Polak

W piątek, 9 października, policjanci z Olsztynka podczas kontroli w jednej ze szkół otrzymali informacje o niepokojącej rozmowie. 17-letni uczeń miał chwalić się kolegom, że wprawdzie nie ma przy sobie noża, ale za to w domu ma "lepsze rzeczy".

Policjanci nie znaleźli przy 17-latku niebezpiecznych przedmiotów. Na miejsce wezwano rodzica chłopca.

Funkcjonariusze pojechali również do jego mieszkania, gdzie w rzeczach 17-latka ujawnili wiatrówkę oraz scyzoryk. Przedmioty te zostały zabezpieczone do prowadzonego postępowania – przekazano w komunikacie.

Zdjęcie z nożem. "To były tylko żarty"

Tego samego dnia policjanci z Biskupca otrzymali informację o niepokojącej rozmowie prowadzonej przez komunikator internetowy na grupie klasowej.

Dwóch chłopców rozmawiało o ataku na innych uczniów przy użyciu ostrych narzędzi – noży i maczet. Jeden z chłopców ponadto umieścił tam swoje zdjęcie z zamaskowaną twarzą oraz z dużym nożem kuchennym – informuje policja.

Mundurowi interweniowali w szkole, gdzie – jak się okazało – był obecny jeden z chłopców – ten, który opublikował zdjęcie.

Wezwano rodzica chłopca. Uczeń tłumaczył, że "to były tylko żarty". To wyjaśnienie pojawiało się już wcześniej, u innych nastolatków.

Teraz sprawą zajmie się sąd rodzinny. Konsekwencji nie uniknie również drugi z chłopców, który brał udział w rozmowach o planowanym ataku.

Nie ma i nie może być pobłażania wobec bezmyślności i zachowań, które dla kogoś są żartem, a faktycznie wzbudzają poczucie zagrożenia i niepokój w lokalnej społeczności. Każda osoba, niezależnie od wieku i statusu, rozpowszechniająca fałszywe informacje zawierające na przykład groźby wobec innych, musi liczyć się z tym, że może ponieść konsekwencje prawne. Z odpowiedzialnością za złamanie prawa muszą liczyć się też ci, którzy w przestrzeni prywatnej lub publicznej posługują się niebezpiecznymi narzędziami w sposób, który wzbudza poczucie zagrożenia – przypomina olsztyńska policja w komunikacie.
Wybrane dla Ciebie