Wesela nawet w poniedziałki. Ceny DJ-ów robią wrażenie

Krzysztof Gdaniec, DJ i wodzirej związany z branżą eventową, w rozmowie z "Faktem" opowiedział o wciąż zmieniających się trendach na polskich weselach. Zdradził również, ile trzeba dziś zapłacić za oprawę muzyczną weselnej zabawy. Kwoty mogą zaskoczyć.

iluCeny DJ-ów mogą zaskoczyć (zdj. ilustracyjne).
Źródło zdjęć: © Pixabay
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Choć piątki i soboty nadal są najczęściej wybieranymi terminami na wesele, młode pary rezerwują również dni robocze. Gdaniec przyznał w rozmowie z Fakt.pl, że prowadził przyjęcia u nowożeńców między innymi w poniedziałki, wtorki, środy i czwartki, a także w niedziele. Zmianę przyzwyczajeń przyspieszyła pandemia, gdy wiele wcześniej zaplanowanych uroczystości trzeba było przełożyć.

W ten sposób dostrzegli (nowożeńcy – przyp.) ważną rzecz – w środę czy czwartek można się było równie dobrze bawić jak w sobotę. Powiem więcej – robiąc wesele np. w czwartek, a np. poprawiny w piątek – mamy jeszcze sobotę i niedzielę na odpoczynek przed kolejnym tygodniem pracy. Są też rejony Polski, np. Śląsk – gdzie wesela w tygodniu to norma – tłumaczył tabloidowi Gdaniec.

Czas trwania zabawy, jak przekonywał, zależy od regionu. Niektóre przyjęcia zaczynają się o godz. 14 i kończą o 4 rano, inne trwają od godz. 16 do godz. 2. Średnio wesele – jego zdaniem – zajmuje około 10–11 godzin.

Ile zarabia DJ-wodzirej na weselu? Stawki robią wrażenie

Stawki za oprawę muzyczną wesela są mocno zróżnicowane. Jak mówił Gdaniec, który od ponad 20 lat prowadzi różnego rodzaju imprezy, a od 17 lat specjalizuje się w obsłudze wesel, wynagrodzenie DJ-a-wodzireja za jedno przyjęcie u nowożeńców może dziś wynosić od 2–3 tys. zł do nawet 12–13 tys. zł lub więcej.

(...) rozbieżność jest ogromna i uzależnione jest to od wielu czynników – regionu, w którym się pracuje, doświadczenia czy zaplecza sprzętowego, jakie posiada dany prowadzący – opisywał "Faktowi".

Zamiast kwiatów - bombki na choinkę

Gdaniec opowiedział "Faktowi" również o pomysłowości młodych par. Podczas jednego z wesel utrzymanych w świątecznym klimacie goście zamiast tradycyjnych kwiatów czy alkoholu przynosili bombki. Ozdoby zawisły na choince ustawionej na sali, a po uroczystości drzewko wraz z dekoracjami trafiło do domu nowożeńców.

Fantastyczny pomysł – stwierdził.
Wybrane dla Ciebie