12-latka nie żyje. Fatalny błąd właściciela lokalu. Wieści z Londynu

Zaledwie 12-letnia Mia Shay St Hilaire zmarła po wypiciu koktajlu mlecznego w londyńskiej kawiarni. Dziewczynka była uczulona na orzechy, a pracownik przygotował jej napój w blenderze, którego wcześniej używał do koktajlu zawierającego orzechy laskowe. Urządzenia nie umył. Lokal ukarano grzywną.

Mia Shay St HilaireMia Shay St Hilaire
Źródło zdjęć: © Facebook | archiwum prywatne
Rafał Strzelec

Jak opisuje "New York Post", w sierpniu 2023 r. Mia odwiedziła kawiarnię Pop Inn w Londynie razem z ciotką i siostrą. Zamówiła koktajl mleczny o smaku Twixa. Napój nie powinien zawierać składników, na które była uczulona. Problem polegał jednak na tym, że wcześniej w tym samym blenderze przygotowano koktajl Kinder Bueno z orzechami laskowymi.

Jak ustalono, właściciel lokalu Baris Yucel nie umył urządzenia przed przygotowaniem zamówienia dla dziewczynki. Nagranie z monitoringu potwierdziło przebieg tych zdarzeń.

Po wypiciu koktajlu u 12-latki rozwinęła się szybko postępująca anafilaksja. To ciężka, potencjalnie śmiertelna reakcja alergiczna, która może jednocześnie obejmować wiele układów organizmu. Dziewczynka zasłabła później w domu ciotki. Trafiła do szpitala, gdzie mimo udzielonej pomocy zmarła.

Właściciel kawiarni przyznał się do sześciu naruszeń przepisów dotyczących bezpieczeństwa żywności. Chodziło między innymi o brak dostępnych informacji o alergenach, niewłaściwe zapobieganie zanieczyszczeniom oraz podanie produktu zawierającego niepożądany składnik alergenny.

Jak podaje "New York Post", lokal ukarano grzywną w wysokości 18 tys. funtów, czyli około 24 tys. dolarów. Yucel został również zobowiązany do wykonania 100 godzin prac społecznych. Nie prowadzi już kawiarni.

Rodzice Mii podkreślają, że podobnym tragediom trzeba zapobiegać. Ich zdaniem klienci powinni otrzymywać nie tylko informacje o higienie lokalu, ale również o tym, jak przestrzega on zasad bezpieczeństwa dotyczących alergenów. Rodzina apeluje o wprowadzenie osobnych, wyraźnie widocznych ocen lokali w zakresie zarządzania alergenami. Ma to pomóc osobom z alergiami bezpieczniej wybierać miejsca, w których jedzą.

"Żadne rodziny nie powinny tracić dziecka w takich okolicznościach" – podkreślili rodzice dziewczynki. Chcą, by zmiany w przepisach i praktykach gastronomicznych stały się dziedzictwem Mii i pomogły chronić życie innych osób.

Wybrane dla Ciebie