W poniedziałek (12 października) w mediach społecznościowych gminy Wyszków opublikowano szczególny apel w imieniu rodziny tragicznie zmarłej Darii Kasińskiej. Bliscy 37-latki zwrócili się do przedstawicieli mediów, dziennikarzy, fotoreporterów oraz osób uczestniczących w uroczystościach pogrzebowych.
Rodzina prosi przede wszystkim o poszanowanie prywatności i umożliwienie najbliższym spokojnego przeżywania żałoby.
Zwracamy się z prośbą, aby uszanować wyłącznie prywatny charakter jutrzejszych uroczystości pogrzebowych oraz prawo Najbliższych do przeżywania żałoby w spokoju i skupieniu – czytamy w apelu opublikowanym przez gminę Wyszków.
WIDEOAtak w Cieśninie Ormuz. Dron uderzył w tankowiec. Jest nagranie
Bliscy zmarłej zwrócili się również z prośbą o powstrzymanie się od fotografowania, filmowania i rejestrowania przebiegu ceremonii – zarówno w kościele, jak i na cmentarzu. Zaapelowali także o nieprzeprowadzanie wywiadów z członkami rodziny i uczestnikami pogrzebu.
To szczególnie trudny czas dla najbliższych 37-latki. Daria pozostawiła męża i dwoje dzieci. Rodzina chce pożegnać ją z dala od kamer i medialnego zainteresowania.
Pogrzeb Darii Kasińskiej. Podano szczegóły
Uroczystości pogrzebowe zaplanowano na wtorek, 13 października. O godz. 11.30 w kościele pw. Chrystusa Sługi w Leszczydole-Nowinach odbędą się modlitwa i różaniec. Msza żałobna rozpocznie się o godz. 12.
Po nabożeństwie Daria Kasińska zostanie odprowadzona na Cmentarz Miejski przy ul. Pułtuskiej w Wyszkowie. Wcześniej, w niedzielę i poniedziałek, zaplanowano modlitwy przy zmarłej w Domu Pogrzebowym Nekropolis w Wyszkowie.
Do tragedii doszło w czwartek, 8 października, w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach. Około godz. 9 do placówki wszedł jej były uczeń, 15-letni Wiktor S. Nastolatek zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby.
Pierwszą z zaatakowanych była 37-letnia Daria Kasińska, która pracowała w szkole jako woźna. Na krzyki kobiety zareagował dyrektor placówki. W próbie obezwładnienia napastnika uczestniczyła również nauczycielka.
Podczas interwencji obrażenia odnieśli dyrektor i nauczycielka. Kobiety, która jako pierwsza padła ofiarą ataku, mimo długiej reanimacji nie udało się uratować.
Około 9 rano do miejscowej szkoły wszedł były uczeń tej szkoły – przekazała podczas konferencji prasowej podinsp. Katarzyna Kucharska z mazowieckiej policji. Jak wyjaśniła, chłopak zakończył naukę w tej placówce w poprzednim roku.
Napastnika obezwładnił dyrektor, a następnie przekazał go policjantom. Motywy działania nastolatka nie zostały wówczas ustalone.
Sprawą zajmuje się Sąd Rejonowy w Wyszkowie, Wydział Rodzinny i Nieletnich. 9 października zdecydowano o umieszczeniu 15-latka w schronisku dla nieletnich na trzy miesiące.
Sąd dopuścił również dowód z opinii biegłych psychiatrów. Ich zadaniem będzie ocena rozwoju psychicznego i dojrzałości emocjonalnej nastolatka oraz ustalenie, czy jego stan psychiczny pozwala na ewentualne odpowiadanie za czyn na zasadach przewidzianych dla dorosłych.