17-latek w rękach służb. Wideo poszło w Polskę. Wiadomo, co mu grozi
Sprawa dotyczy nagrania, które krążyło w mediach społecznościowych i mogło wywołać niepokój wśród uczniów, rodziców oraz nauczycieli. Film został wygenerowany z wykorzystaniem sztucznej inteligencji i sugerował możliwość niebezpiecznego zdarzenia na terenie jednej ze szkół w powiecie przasnyskim - podkreśla Komenda Powiatowa Policji w Przasnyszu.
Policjanci ustalili autora materiału. Jest nim 17-letni mieszkaniec powiatu przasnyskiego. Jak przekazali funkcjonariusze, nastolatek najpierw wysłał nagranie na zamkniętą grupę w mediach społecznościowych, liczącą kilkanaście osób. Stamtąd film trafił na ogólnodostępne platformy.
Podczas działań w mieszkaniu 17-latka zabezpieczono telefon i nośniki danych. Policja przeprowadziła również czynności z dziewięcioma innymi osobami. Zabezpieczono łącznie 12 telefonów, cztery komputery oraz cztery laptopy. Śledczy zapowiadają dalsze działania w tej sprawie.
Został doprowadzony do prokuratury
W czwartek 17-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Przasnyszu. Policja udostępniła nagranie z tej czynności. Prokurator przedstawił mu zarzuty wywołania fałszywego alarmu oraz kierowania gróźb karalnych.
Nastolatek został objęty policyjnym dozorem. Za zarzucane mu czyny grozi do ośmiu lat pozbawienia wolności. Policja podkreśla, że każda informacja o możliwym zagrożeniu w placówkach oświatowych jest dokładnie sprawdzana, i apeluje, by nie rozpowszechniać niesprawdzonych treści.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.