6-latek wybiegł zza aut. Dramat w Gdańsku. Znamy szczegóły

Niebezpieczne zdarzenie miało miejsce na ul. Starowiejskiej w Gdańsku. Służby interweniowały po wypadku z udziałem sześcioletniego dziecka. Jak przekazał w rozmowie z o2.pl oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku asp. szt. Mariusz Chrzanowski, chłopiec najprawdopodobniej wybiegł na jezdnię zza zaparkowanych aut.

6-latek został potrącony.6-latek został potrącony.
Źródło zdjęć: © Straż Miejska Gdańsk
Mateusz Domański

Gdańska straż miejska nagłośniła 1 października zdarzenie, do którego doszło 29 września na ul. Starowiejskiej w Gdańsku.

Podczas patrolu na ul. Starowiejskiej do strażników miejskich podszedł zdenerwowany świadek i poinformował o zdarzeniu drogowym z udziałem dziecka oraz pojazdu taxi - przekazano.

Funkcjonariusze niezwłocznie udali się na miejsce i rozpoczęli czynności związane z zabezpieczeniem fragmentu jezdni, na której leżał chłopiec. Poza tym strażnicy miejscy kierowali ruchem.

Potrącenie w Gdańsku. Chłopiec wybiegł na jezdnię

Więcej informacji na temat samego potrącenia przekazał nam rzecznik prasowy KMP Gdańsk. - Około godziny 14:30 doszło do potrącenia sześcioletniego chłopca. Ze wstępnych ustaleń wynika, że wbiegł on na jezdnię zza zaparkowanych samochodów - zrelacjonował asp. szt. Mariusz Chrzanowski.

Samochodem osobowym kierował 50-letni obywatel Polski. Mężczyzna w chwili zdarzenia był trzeźwy. Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że jechał on prawidłowo. Chłopiec odniósł ogólne obrażenia oraz potłuczenia i został przetransportowany do szpitala. Na miejscu zdarzenia pojawiła się jego mama - dodał.

Jednocześnie wyjaśnił, że zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek. - Na miejscu policjanci z wydziału ruchu drogowego wykonali niezbędne czynności, w tym zabezpieczyli ślady i ustalili świadków zdarzenia. Sprawdzamy również okoliczne monitoringi, a na miejscu pracował technik kryminalistyki. Prowadzimy dalsze czynności wyjaśniające w kierunku wypadku drogowego - podsumował oficer prasowy KMP Gdańsk.

Najprawdopodobniej kierowca taksówki w tym przypadku nie był w stanie odpowiednio zareagować. Ta sytuacja to niewątpliwie przestroga zarówno dla najmłodszych, jak i ich rodziców.

Wybrane dla Ciebie