Afera na chorwackiej plaży. Sceny w kurorcie wywołały burzę

Sceny z plaży Znjan w chorwackim Splicie wywołały ogromne emocje. Według relacji świadków, których cytują lokalne media, grupa około 10 turystów korzystała z urządzenia gazowego, a następnie paliła sziszę. Mieszkańcy zwracali uwagę nie tylko na uciążliwy dym, ale także na zagrożenie pożarowe.

.Afera na chorwackiej plaży. Sceny w kurorcie wywołały burzę
Źródło zdjęć: © Facebook
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Na plaży Znjan w Splicie kilkunastoosobowa grupa turystów używała kuchenki gazowej i fajki wodnej, co przeszkadzało innym plażowiczom.
  • Autor wpisu podkreślił, że sytuacja wydarzyła się w czasie podwyższonego ryzyka pożarowego w Dalmacji.
  • W sieci ruszyła dyskusja o egzekwowaniu zasad na plażach i o tym, czy w takich przypadkach należy dzwonić pod numer 112.

Chorwacja od lat jest jednym z najpopularniejszych kierunków wakacyjnych w Europie. Tysiące turystów każdego dnia korzystają z plaż nad Adriatykiem. Jak podkreśla serwis slobodnadalmacija.hr, jedna z nich - Znjan w Splicie - w ostatnich dniach znalazła się jednak w centrum zupełnie innego zainteresowania.

Wszystko zaczęło się od relacji osoby, która przebywała w pobliżu grupy turystów. Według opisu opublikowanego w mediach społecznościowych było ich około dziesięciu. Na plaży mieli korzystać z przenośnego urządzenia gazowego, a później zapalić sziszę.

Świadkini relacjonowała, że dym i zapach były mocno odczuwalne dla osób znajdujących się w pobliżu. Jej zdaniem sytuacja była szczególnie niepokojąca w kontekście niedawnych pożarów, z którymi zmagała się Dalmacja.


WIDEO
Zmiany w pensjach medyków. Prezes NFZ wskazuje powód

W relacji pojawił się również zarzut, że na miejscu nie było służb, które mogłyby zareagować i zwrócić uwagę osobom korzystającym z urządzenia.


Przesyłam zdjęcia wczorajszej (sobota) sceny na Znjanie. Turyści pochodzenia arabskiego (ok. 10 osób) używali na Znjanie kuchenki gazowej, a potem fajki wodnej i bardzo było czuć zapach dymu. Byłam blisko nich i było to bardzo nieprzyjemne. Nigdzie nie było strażnika komunalnego, żeby wskazał, że to jest zabronione. Piszę wyłącznie ze względu na wszystkie nieszczęścia związane z pożarami, które spotkały nas niedawno. Mam nadzieję, że to pomoże - czytamy na Facebooku.

Afera na chorwackiej plaży. Spór w komentarzach

Pod wpisem pojawiły się skrajne reakcje. Jedna z osób skomentowała: "Jak by to wyglądało, gdyby każdy z nas coś rozpalał, gotował, piekł albo robił cokolwiek na plaży? Chyba wiadomo, co i gdzie wypada". Inni pytali wprost: "Dlaczego nie zadzwoniliście pod 112?". Pojawiły się też głosy bagatelizujące sprawę oraz komentarze wskazujące, że problemem nie jest pochodzenie turystów, tylko samo używanie sprzętu i dym przeszkadzający innym.

Cała sytuacja pokazuje jednak szerszy problem, który regularnie powraca w najbardziej obleganych turystycznych miejscach. Gdy na jednej plaży spotykają się mieszkańcy i tysiące gości z różnych krajów, różnice w przyzwyczajeniach i sposobie spędzania wolnego czasu mogą bardzo szybko prowadzić do konfliktów.

Znjan jest obecnie jedną z najpopularniejszych plaż w Splicie i przyciąga zarówno mieszkańców, jak i zagranicznych turystów. W ostatnich miesiącach miejsce wielokrotnie pojawiało się w lokalnych mediach w związku z ogromnym zainteresowaniem wypoczynkiem nad morzem oraz różnymi incydentami i sporami dotyczącymi korzystania z plaży.

Wybrane dla Ciebie