W przypadku Bartosza G. postępowanie trwało od końca kwietnia 2025 r., a podejrzanego sprowadzono w procedurze uproszczonej (w trybie ENA) z Republiki Grecji - przypomina płocka prokuratura.
W sprawie przesłuchano 20 świadków oraz uzyskano 21 opinii biegłych i instytutów różnych specjalności. Młodocianemu podejrzanemu Bartoszowi G. grozi do 30 lat pozbawienia wolności. W sprawie stosowany jest tymczasowy areszt.
Maja Kowalska (ojciec wyraził zgodę na publikację wizerunku i nazwiska) zaginęła 23 kwietnia 2025 r. Nastolatka wyszła z domu w Mławie i nie wróciła. Dzięki zapisom monitoringu ustalono, że mogła kierować się w stronę miejsca, gdzie mieszkał Bartosz G. Kilka dni później w pobliżu jego domu odnaleziono ciało dziewczyny. Maja była prawdopodobnie torturowana. Jej nagie ciało znaleziono w kontenerze na śmieci w zalesionym miejscu.
Śledczy uznali, że doszło do brutalnego zabójstwa. Bartosz G. usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Po sprowadzeniu do Polski nie przyznaje się do winy. Skorzystał z prawa do odmowy wyjaśnień.
Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Bartoszowi G. grozi 30 lat pozbawienia wolności, ponieważ w chwili popełniania czynu nie był pełnoletni.