Amstaff rzucił się na 7-latka. Wiadomo, co dalej z psem

Pies rasy American Staffordshire Terrier, który 22 sierpnia 2026 r. zaatakował siedmioletniego chłopca w Piotrkowie Trybunalskim (woj. łódzkie), nie wrócił do dotychczasowego mieszkania. Zwierzę przejdzie teraz terapię. O sprawie pisze Trybunalski.pl.

sAmstaff rzucił się na 7-latka. Wiadomo, co dalej z psem (zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Pixabay
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Atak nastąpił w jednym z bloków przy ul. Modrzewskiego. Siedmiolatek wracał wówczas do mieszkania, kiedy rzucił się na niego rozwścieczony amstaff. Chłopiec doznał licznych obrażeń. Konieczna była hospitalizacja. Tuż po incydencie mundurowi ustalili, że zwierzę nie posiadało aktualnego obowiązkowego szczepienia przeciwko wściekliźnie.

Amstaff rzucił się na 7-latka. Wiadomo, co dalej z psem

Jak podaje serwis Trybunalski.pl, 26 sierpnia, na polecenie powiatowego lekarza weterynarii, amstaffa o imieniu Gacuś przewieziono pod nadzorem Inspekcji Weterynaryjnej do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Piotrkowie Trybunalskim. Zwierzę przebywało tam przez 15 dni i nie miało kontaktu z innymi psami.

Mł. asp. Edyta Daroch z Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim przekazała w rozmowie z lokalnym portalem, że podczas obserwacji nie pojawiły się objawy kliniczne wskazujące na wściekliznę. Po zakończeniu badań pies mógł opuścić schronisko.

Pies ma nowego właściciela

Z informacji przekazanych przez powiatowego lekarza weterynarii dla Trybunalski.pl wynika, że 7 września zwierzę odebrał nowy opiekun. Gacuś nie przebywa już na terenie powiatu piotrkowskiego.

Nowy właściciel, w formie pisemnego zobowiązania, zadeklarował zapewnienie psu specjalistycznej diagnostyki, a następnie przeprowadzenie terapii behawioralnej. Terapia behawioralna zostanie przeprowadzona z uwzględnieniem zasad postępowania z psem wykazującym zachowania agresywne oraz podwyższony poziom reaktywności – podał dla Trybunalski.pl Maciej Matusiak, inspektor ds. identyfikacji i rejestracji zwierząt.

Plan obejmuje także ograniczenie sytuacji, które mogą wywoływać agresywne zachowanie oraz dostosowanie warunków życia zwierzęcia do jego potrzeb.

Prokuratura bada odpowiedzialność opiekunów

Atak wywołał niepokój mieszkańców budynku. Sąsiedzi – jak przekazuje serwis – twierdzili, że Gacuś już wcześniej miał zachowywać się agresywnie wobec ludzi. Wskazywali na podobne zdarzenia z 2018 i 2023 r., w których poszkodowanymi mieli być między innymi 10-letnia dziewczynka i 20-letni mężczyzna.

Postępowanie dotyczące pogryzienia 7-latka prowadzi Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie Trybunalskim. Śledczy sprawdzają, czy poprzedni właściciele psa podjęli wszystkie możliwe działania, by zapobiec atakowi.

Analizowane jest także podejrzenie narażenia chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za to przestępstwo grozi do trzech lat więzienia.

Wybrane dla Ciebie