Atak psa w Krynkach. Zwierzę rzuciło się na dziecko. "Płakało"

Do groźnego zdarzenia doszło w Krynkach (woj. podlaskie). Patrol Straży Granicznej zauważył płaczącego chłopca z ranami na ręce. Okazało się, że dziecko zostało zaatakowane przez psa biegającego bez opieki. Wiemy, w jakim stanie jest poszkodowany.

sAtak psa w Krynkach. Zwierzę rzuciło się na dziecko. "Płakało" (Zdj. ilustracyjne).
Źródło zdjęć: © Pixabay
Agnieszka Potoczny-Łagowska

O incydencie poinformował Podlaski Oddział Straży Granicznej. Funkcjonariusze opublikowali na oficjalnej stronie internetowej komunikat, w którym przedstawili szczegóły zdarzenia.

Atak psa w Krynkach. Zwierzę rzuciło się na dziecko. "Płakało"

Okazuje się, że w trakcie wykonywania czynności służbowych mundurowi z Placówki Straży Granicznej w Krynkach (Podlaskie) dostrzegli dziecko, które trzymało się za rękę i płakało. Maluch wyjaśnił, że zaatakował go pies biegający w pobliżu.

Na lewej ręce chłopca widoczne były liczne ślady ugryzień, którym towarzyszyło krwawienie. Dziecko skarżyło się również na ból w okolicy łopatki – przekazali w komunikacie mundurowi.

Strażnicy graniczni od razu udzielili poszkodowanemu pierwszej pomocy i opatrzyli jego rany. Wezwali także pogotowie oraz policję. Służby ratunkowe dotarły na miejsce zdarzenia chwilę później. Po wstępnym badaniu medycy uznali, że obrażenia chłopca nie zagrażają jego zdrowiu.

Co istotne, w oczekiwaniu na przyjazd ratowników funkcjonariusze Straży Granicznej ustalili, do kogo należał pies.

Sprawą zajmuje się teraz policja. Nie wiadomo, czy właściciel został ukarany mandatem ani w jakim wieku był poszkodowany.

Wybrane dla Ciebie