Rodzina Foremanów z East Sussex domaga się pilnego spotkania z brytyjskim ministrem spraw zagranicznych Edem Milibandem. Bliscy chcą dowiedzieć się, jakie działania podejmuje rząd w sprawie uwolnienia pary i dlaczego mimo wcześniejszych zapewnień nadal nie udało się przywrócić regularnych rozmów.
Brytyjska para skazana w Iranie. Rodzina czeka na kontakt
Lindsay i Craig Foreman zostali skazani na 10 lat więzienia za zarzuty szpiegostwa. Para nie przyznaje się do winy. Jak twierdzą ich bliscy, po zakończeniu głodówek więźniom obiecano możliwość regularnego kontaktowania się z rodziną.
Głodówki trwały odpowiednio 93 i 84 dni. Foremanowie zdecydowali się na ten krok po tym, jak – jak twierdzili – władze więzienia zaczęły ograniczać ich możliwość rozmów z bliskimi.
Rodzina przekonuje jednak, że po zakończeniu protestu sytuacja nie poprawiła się w oczekiwanym stopniu. Regularne rozmowy nadal nie zostały przywrócone.
Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Wspólnoty i Rozwoju (FCDO) zapewnia, że dobro pary jest jego "najwyższym priorytetem". Resort przekazał również, że urzędnicy pracują nad zapewnieniem Foremanom odpowiedniej pomocy.
Lindsay i Craig Foreman w irańskim więzieniu. Jest reakcja brytyjskiego rządu
FCDO poinformowało, że jednym z działań podejmowanych przez brytyjskie władze była wizyta ambasadora u pary w więzieniu. Resort pomagał również w organizowaniu rozmów Foremanów z rodziną w Wielkiej Brytanii.
Bliscy chcą jednak, aby takie kontakty odbywały się regularnie. Domagają się również częstszych wizyt konsularnych oraz przygotowania konkretnej strategii, której celem byłoby doprowadzenie do uwolnienia pary.
Przedstawiciel rodziny poinformował, że kolejna wizyta brytyjskiego konsula w więzieniu jest planowana na 5 października. Jeśli do niej dojdzie, będzie to – według rodziny – dopiero druga taka wizyta w 2026 r.
Bliscy zwracają uwagę, że szczególnie niepokojący jest czas potrzebny na zorganizowanie spotkania, zwłaszcza po zakończeniu przez Foremanów głodówek.
Brytyjskie MSZ przekazało natomiast, że w sierpniu rodzina spotkała się z ministrem ds. Bliskiego Wschodu Stephenem Doughtym oraz specjalnym wysłannikiem ds. złożonych zatrzymań konsularnych Alistairem Burtem.
Rzecznik resortu poinformował, że Doughty przedstawił rodzinie stanowisko brytyjskiego rządu, który uważa uwięzienie Lindsay i Craiga za "nieuzasadnione i oburzające". Minister miał również omówić działania podejmowane przez Wielką Brytanię w celu doprowadzenia do ich uwolnienia.
Syn uwięzionej Brytyjki apeluje do ministra. "To nie może stać się normą"
Joe Bennett, syn Lindsay, przyznaje, że rozumie ograniczenia, z jakimi musi mierzyć się brytyjski rząd w relacjach z irańskimi władzami. Jednocześnie oczekuje od Londynu zdecydowanych działań.
– Doskonale rozumiem, że brytyjski rząd nie może po prostu powiedzieć irańskim władzom, co mają robić. Nigdy tego nie oczekiwałem – powiedział Bennett.
Jak dodał, oczekuje jednak, że władze "staną w obronie swoich obywateli", będą kwestionować działania Iranu i konsekwentnie reagować, gdy wcześniejsze zobowiązania nie są realizowane.
– Mama i Craig zakończyli głodówki, wierząc, że sytuacja się poprawi. Regularne rozmowy miały być częścią tej poprawy. Zamiast tego po raz kolejny czekamy, próbujemy z dystansu zrozumieć, co się dzieje, i dostajemy kolejną datę w przyszłości. To nie może stać się normą – stwierdził.
Rodzina Foremanów chce spotkania z Edem Milibandem
Bennett, który mieszka w Folkestone w hrabstwie Kent, chce osobiście spotkać się z Edem Milibandem. Podczas rozmowy chciałby dowiedzieć się, jakie działania są podejmowane, aby Lindsay i Craig mogli wrócić do Wielkiej Brytanii.
– Po wszystkim, przez co mama i Craig przeszli, rozsądne jest zapytać, czy rzeczywiście badane są wszystkie możliwości i czy ta sprawa jest traktowana z należytą pilnością – powiedział.
Syn uwięzionej Brytyjki chce również, aby minister usłyszał o sytuacji bezpośrednio od rodziny.
– Po ponad 600 dniach nie sądzę, żeby było to zbyt wiele, o co można prosić – podkreślił.
Rodzina Foremanów nadal apeluje o regularne wizyty konsularne, przywrócenie kontaktu z bliskimi oraz zwiększenie wysiłków dyplomatycznych mających doprowadzić do uwolnienia pary.